`

Trump zwrócił się do Zełenskiego z przesłaniem. "Ta wojna musi się skończyć"

2 min. czytania
27.09.2024 19:33
Obserwuj nas na Google

Ta wojna musi się skończyć, prezydent Zełenski i jego kraj przeszli przez piekło - powiedział w piątek kandydat Republikanów na prezydenta Donald Trump podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Zełenski stwierdził, że razem z Trumpem zgadzają się, że Ukraina musi wygrać.

Wołodymyr Zełenski i Donald Trump
fot. Julia Demaree Nikhinson/Associated Press/East News

Trump na spotkaniu z Zełenskim: ta wojna musi się skończyć

- Będziemy pracować z obiema stronami, by spróbować to zakończyć. W pewnym momencie to musi się skończyć - powiedział Trump, witając Zełenskiego w Trump Tower w Nowym Jorku. - On przeszedł przez piekło. Jego kraj przeszedł przez piekło, jak niewiele krajów dotąd. Nikt nigdy nie widział czegoś takiego, to okropna sytuacja - dodał.

Trump zaznaczył też, że ma świetne relacje zarówno z Zełenskim, jak i Putinem, i powtórzył swoją zapowiedź, że jeśli wygra, doprowadzi do zakończenia wojny jeszcze przed objęciem urzędu w styczniu. Tymczasem Zełenski, odpowiadając na pytanie, dlaczego zdecydował się na spotkanie z byłym prezydentem, stwierdził, że "myśli, że mają wspólny pogląd, że wojna w Ukrainie musi zostać zatrzymana, że Putin nie może wygrać, a Ukraina musi zwyciężyć". - Chciałem omówić z panem szczegóły naszego planu - dodał ukraiński prezydent. Powiedział, że spotkał się z kandydatami obydwu partii (w czwartek z Kamalą Harris), bo uważa, że ważne jest, by USA były informowane o krokach podejmowanych przez Ukrainę. - Tylko Ameryka zdecyduje, kto będzie prezydentem - powiedział Zełenski. Dodał, że po wyborach Ukraina "będzie musiała podjąć decyzję" - nie uściślając, o jaką decyzję chodzi - i że liczy na dalsze silne wsparcie USA.

Mimo rozdźwięku między wypowiedziami obydwu liderów i wymienianych w ostatnich dniach niedawno złośliwości między nimi spotkanie odbyło się w przyjaznej atmosferze. Trump wielokrotnie komplementował Zełenskiego. Do spotkania Trumpa i Zełenskiego doszło po tym, jak ich planowane rozmowy zostały wstępnie odwołane po serii kontrowersyjnych gestów i wypowiedzi obydwu stron. Zełenski wywołał oburzenie Trumpa i części Republikanów swoim wywiadem dla "New Yorkera", w którym skrytykował zarówno Trumpa, jak i jego kandydata na wiceprezydenta, senatora JD Vance'a, którego określił mianem "zbyt radykalnego" w związku z przedstawionym przez niego planem zakończenia wojny w Ukrainie polegającym na zawieszeniu broni wzdłuż obecnych linii frontu.

Zełenski powiedział też, że Trump "tak naprawdę nie wie, jak zatrzymać wojnę, nawet jeśli może myśleć, że wie". Podobne oburzenie wywołała niedzielna wizyta Zełenskiego w fabryce amunicji artyleryjskiej w Scranton w Pensylwanii, gdzie towarzyszyli mu politycy Demokratów, gubernator stanu Josh Shapiro i senator z Pensylwanii Bob Casey.

Trump w ostatnich dniach krytykował Zełenskiego za to, że nie zawarł z Putinem układu, który zapobiegłby lub zakończył wojnę. Drwił, że jest "najlepszym sprzedawcą w historii" ze względu na otrzymywaną z USA pomoc. Twierdził, że chce wygranej Demokratów w wyborach i oskarżał go o "małe paskudne oszczerstwa" na jego temat.

Źródło: Radio ZET/PAP: Oskar Górzyński

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET