Tu znajduje się tysiące ton złota. Jego wydobycie jest zakazane
Antarktyda skrywa ogromne złoża złota – tak wynika z badań geologicznych i licznych obserwacji naukowców. Szacunki są hipotetyczne, jednak mówi się o setkach, a nawet tysiącach ton kruszcu. Nikt jednak nie może sięgnąć po ten majątek. Pilnują tego prawo międzynarodowe oraz natura.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie złoża surowców mogą znajdować się na Antarktydzie.
- Dlaczego na Antarktydzie nie można wydobywać złota.
- Które dokumenty regulują ochronę Antarktydy przed eksploatacją.
- Co grozi środowisku Antarktydy w przypadku wydobycia surowców.
Na tym kontynencie może znajdować się tysiącach ton kruszcu
Antarktyda jest bez wątpienia wyjątkową częścią świata. Jest położona na południowym krańcu Ziemi wokół bieguna południowego. Około 98 proc. powierzchni tego kontynentu pokrywa lód. Ze względu na trudne warunki atmosferyczne na Antarktydzie nie ma stałych mieszkańców. Przebywają tam tylko naukowcy stacjonujący na stacjach badawczych.
Badania geologiczne oraz to, w jaki sposób powstała Antarktyda sugerują, że na tym kontynencie mogą znajdować się pokaźne złoża złota. Antarktyda była kiedyś częścią superkontynentu Gondwany razem z Afryką, Australią i Ameryką Południową. Dziś wiadomo, że pozostałe tereny są bogate w surowce mineralne. Eksperci sądzą, że na Antarktydzie może znajdować się przynajmniej tyle samo złota, ile pierwotnie było go w RPA.
Nie ma szacunków, które określałyby, ile dokładnie złota może znajdować się pod grubą warstwą lodu, jednak nieoficjalnie mówi się o setkach, a nawet tysiącach ton kruszcu. W Górach Transantarktycznych naukowcom zdarzało się znajdować śladowe ilości złota – w skałach i osadach. Te odkrycia tylko potwierdzały hipotezy.
Po złoto nikt nie może sięgnąć. Pilnuje tego traktat
Antarktyda nie należy do żadnego państwa. Ten kontynent uznaje się za obszar przeznaczony wyłącznie do celów pokojowych. Teren służy do prowadzenia badań naukowych, budowania stacji, które temu służą oraz wszelkiej współpracy międzynarodowej. Nie można tam: prowadzić wojen, osiedlać się na stałe i wydobywać surowców. Przestrzegania zasad pilnują: Traktat Antarktyczny oraz Protokół Madrycki. Decyzje dotyczące Antarktydy podejmują wspólnie państwa-sygnatariusze Traktatu Antarktycznego.
Zakaz wydobywania surowców jest spowodowany chęcią utrzymania pokoju na tym terytorium. Ma też chronić środowisko naturalne Antarktydy. Wydobycie oznaczałoby nieodwracane zniszczenia ponieważ tamtejsze środowisko jest skrajnie delikatne. Decyzja o ewentualnym rozpoczęciu procesów wiązałaby się z skażeniem lodu i oceanów oraz zniszczeniem siedlisk zwierząt. To z kolei znacznie zwiększyłoby ryzyko katastrof ekologicznych.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/BBC
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET