Tylko wtedy Trump powinien rozmawiać z Putinem? Doradcy prezydenta USA stawiają warunek

2 min. czytania
04.04.2025 11:15
Obserwuj nas na Google

Wkrótce może dojść do kolejnej rozmowy między Donaldem Trumpem a Władimirem Putinem. Niewykluczone, że obydwaj przywódcy spotkają się "w cztery oczy". Jak jednak donoszą amerykańskie media, część doradców Trumpa odradza mu rozmowy z rosyjskim dyktatorem. Stawiają konkretny warunek, choć nie wiadomo, czy polityk ich posłucha.

Trump Putin
fot. BRENDAN SMIALOWSKI/AFP/East News
  • Donald Trump od dnia rozpoczęcia drugiej kadencji już dwukrotnie rozmawiał z Władimirem Putinem
  • Jak jednak podają amerykańskie media, doradcy prezydenta USA odradzają mu kolejną rozmowę z przywódcą Rosji
  • Padają argumenty, że rozmawiać z Putinem należałoby dopiero, gdyby Rosja zgodziła się na zawieszenie broni w Ukrainie

Kiedy kolejna rozmowa Trump-Putin?

Donald Trump dąży do jak najszybszego zakończenia wojny w Ukrainie. W tym celu, niedługo po zaprzysiężeniu na drugą kadencję, odnowił relację z Rosją. Prezydent USA w połowie lutego oraz w połowie marca dwukrotnie rozmawiał już nawet telefonicznie z Władimirem Putinem, a w ostatnich tygodniach kilkukrotnie dochodziło do spotkań między przedstawicielami administracji z Waszyngtonu i Moskwy, m.in. dwukrotnie na terenie Arabii Saudyjskiej.

Z kolei za Ocean udał się bliski doradca Putina Kiriłł Dmitrijew. Wychwalał on Trumpa jako "człowieka, który powstrzymał wybuch III wojny światowej". To wszystko przygotowania gruntu pod kolejną rozmowę obydwu przywódców, możliwe, że tym razem "w cztery oczy". Nie wiadomo jednak, kiedy i gdzie do takiego spotkania miało dojść - ani Kreml ani Waszyngton nie wydały jeszcze w tej sprawie żadnego konkretnego komunikatu.

Doradcy Trumpa odradzają mu rozmowę z prezydentem Rosji

Tymczasem, jak informuje stacja NBC News, powołując się na źródła wewnątrz administracji w Białym Domu, część najbliższych doradców Trumpa odradza mu kolejną rozmowę - telefoniczną bądź osobiste spotkanie - z Putinem. Współpracownicy amerykańskiego prezydenta mają namawiać go, żeby wstrzymał się z tym, przynajmniej do momentu, w którym Rosjanie oficjalnie nie zobowiążą się do pełnego zawieszenia broni w Ukrainie.

Redakcja poleca

Niewykluczone jednak, że wbrew opiniom doradców Trump i tak wkrótce zdecyduje się na rozmowę z rosyjskim dyktatorem. Trudno wyrokować, w jakiej atmosferze doszłoby do takiej rozmowy. Jeszcze pod koniec marca prezydent USA przyznawał, że jest "wkurzony" i "bardzo wściekły" na Putina, m.in. za kwestionowanie przez niego legitymacji Wołodymyra Zełenskiego jako prezydenta Ukrainy. Amerykański przywódca zagroził też, że jeśli nie dojdzie do rozejmu z winy Rosji, wprowadzi "cła wtórne" na rosyjską ropę.

Źródło: Radio ZET/NBC News

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET