`

Ukraina zgadza się na kluczowe ustępstwo. Dramatyczne przecieki z Kijowa

2 min. czytania
25.11.2025 16:51
Obserwuj nas na Google

Ukraina zgodziła się na ograniczenie liczebności swoich sił zbrojnych do 800 tys. żołnierzy, jednak kluczowe kwestie terytorialne i gwarancje bezpieczeństwa wciąż pozostają przedmiotem rozmów Wołodymyra Zełenskiego z Donaldem Trumpem - wynika z informacji "Financial Times". Tymczasem Rosja grozi odrzuceniem zmodyfikowanego planu pokojowego, jeśli - jak twierdzi Siergiej Ławrow - nie uwzględni on wcześniejszych żądań Kremla.

zelensky
fot. OZAN KOSE /AFP /East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ukraina zgadza się zmniejszyć liczebność armii do 800 tys. żołnierzy, co wymaga jeszcze uzgodnień w kwestiach terytorialnych i gwarancji bezpieczeństwa, które prezydent Wołodymyr Zełenski omówi z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
  • Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow odrzuca zmienioną wersję planu pokojowego, ostrzegając, że nieuwzględnienie kluczowych ustaleń osiągniętych z Władimirem Putinem może zasadniczo zmienić sytuację.
  • Podczas spotkania na Alasce Donald Trump wyrażał gotowość do uznania aneksji Krymu przez Rosję, pod warunkiem przerwania działań wojennych przez Rosję, co Rosja uzależnia od uwzględnienia swoich żądań w planie pokojowym.

Ukraina zgadza się ograniczyć liczebność armii 

Ukraina zgodziła się na zmniejszenie liczebności swoich sił zbrojnych do 800 tys. żołnierzy - poinformował we wtorek korespondent "Financial Times" w Kijowie, Christopher Miller, powołując się na wysokich rangą doradców prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Dziennikarz dodał, że wciąż wymagają uzgodnienia kwestie terytorialne oraz zakres gwarancji bezpieczeństwa, które Zełenski ma omówić z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Tymczasem - jak przypomniał "Financial Times" - szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow dał już do zrozumienia, że Moskwa odrzuci zmienioną wersję planu pokojowego, jeśli nie uwzględni on jej żądań. Amerykański, 28-punktowy projekt przedstawiony Zełenskiemu w ubiegłym tygodniu uznano za zbyt korzystny dla Rosji, dlatego po weekendowych negocjacjach został on skorygowany.

Redakcja poleca

Rosja odrzuca nowe propozycje pokojowe

Ławrow ostrzegł we wtorek, że jeśli dokument "wymazuje (...) kluczowe ustalenia", które - według niego - Władimir Putin uznał za osiągnięte podczas sierpniowego spotkania z Donaldem Trumpem w Anchorage, "sytuacja ulegnie zasadniczej zmianie".

- Po Anchorage, gdy wydawało nam się, że ustalenia te zostały już sformalizowane, nastąpiła długa przerwa. Teraz przerwa ta została zerwana przez wprowadzenie tego dokumentu (...). Cała seria kwestii wymaga oczywiście wyjaśnienia - powiedział Ławrow, zaznaczając, że Moskwa nie otrzymała jeszcze oficjalnej wersji planu.

Jak podkreśla "FT", podczas rozmów na Alasce Trump miał deklarować gotowość uznania rosyjskiej aneksji Krymu oraz naciskania na Ukrainę, by wycofała się z części pozycji w Donbasie, jeśli Rosja przerwie działania wojenne. Putin z kolei mówił wówczas, że porozumienie nie będzie możliwe bez uwzględnienia "głównych przyczyn" konfliktu, czyli - jego zdaniem - "zmiany reżimu" w Kijowie, zahamowania ekspansji NATO i zakończenia zachodnich dostaw broni dla Ukrainy.

Źródło: Radio ZET/ "Financial Times"/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET