Unia w impasie. Tusk alarmuje: „To akt sabotażu politycznego”
20. pakiet sankcji UE wobec Rosji utknął w martwym punkcie. Spór wokół tranzytu rosyjskiej ropy przez Ukrainę i stanowisko Węgier sparaliżowały decyzje, wywołując polityczne napięcia w sercu Unii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego 20. pakiet sankcji na Rosję nie został przyjęty.
- Jakie stanowisko wobec sankcji zajęły Węgry i Słowacja.
- Jakie są reakcje Polski i przewidywania w sprawie dalszych negocjacji.
Blokada Węgier sparaliżowała decyzje UE wobec Rosji
Posiedzenie unijnych ministrów spraw zagranicznych w Brukseli zakończyło się fiaskiem w sprawie 20. pakietu sankcji wobec Rosji. Głównym powodem był sprzeciw Węgier, które od początku blokowały decyzję i uzależniały swoją zgodę od wznowienia tranzytu rosyjskiej ropy rurociągiem „Przyjaźń” przez Ukrainę.
Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski podkreślił, że „szantaż Węgier” wobec Ukrainy spotkał się z niezadowoleniem większości unijnych ministrów spraw zagranicznych, którzy zaapelowali do Budapesztu, by odstąpił od blokowania sankcji. Nowe restrykcje miały zostać przyjęte we wtorek, 24 lutego, w czwartą rocznicę pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę.
Sikorski przypomniał, że Węgry stosowały podobną presję w przeszłości, m.in. w sprawie Europejskiego Funduszu Pokojowego oraz przy uruchamianiu pierwszego klastra negocjacyjnego dotyczącego akcesji Ukrainy do UE.
– Działania rządu węgierskiego to akt sabotażu politycznego, który utrudnia pomoc Ukrainie – mówił premier Donald Tusk podczas wspólnej konferencji z szefem norweskiego rządu Jonasem Gahrem Størem.
Minister Sikorski podkreślił także znaczenie przygotowanych negocjacji w kontekście szczytów międzynarodowych. Odnosząc się do sugestii specjalnego wysłannika USA Steve’a Witkoffa o możliwym spotkaniu prezydentów Ukrainy i Rosji, zaznaczył, że "nie jest zwolennikiem nieprzygotowanych szczytów". – Mieliśmy już szczyt na Alasce (z udziałem przywódców USA i Rosji – red.), który nie przyniósł postępów. Szczyty powinny przypieczętować wynik negocjacji na niższych szczeblach. A moim zdaniem stanowiska negocjacyjne Rosji i Ukrainy są jeszcze daleko od siebie – stwierdził
Szef MSZ dodał, że woli „mniej spektakularnych szczytów, a więcej wywierania nacisku na agresora”. Podkreślił też, że negocjacje pokojowe nie powinny odbywać się bez udziału Europy.
Dodatkowo Węgry i Słowacja podjęły działania obejmujące uwolnienie strategicznych rezerw ropy naftowej, wstrzymanie dostaw oleju napędowego na Ukrainę oraz groźbę wstrzymania przesyłu energii elektrycznej i gazu. W przypadku Węgier dotyczy to także 90-miliardowej pożyczki UE dla Ukrainy, którą Budapeszt zablokuje do czasu wznowienia tranzytu ropy.
Rurociąg „Przyjaźń” do końca stycznia 2026 roku służył do przesyłania rosyjskiej ropy przez Ukrainę na Węgry i Słowację. Ukraińskie władze informują, że sieć przesyłowa została uszkodzona podczas rosyjskiego ataku pod koniec stycznia, co wstrzymało dostawy. Naprawy już trwają, ale Budapeszt i Bratysława zarzucają Kijowowi celowe blokowanie tranzytu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET