Makabryczna śmierć czworga studentów. Policja bada nowy trop
Policja i FBI wciąż starają się wyjaśnić sprawę śmierci czworga studentów, których ciała znaleziono w domu w pobliżu kampusu Uniwersytetu Idaho. Choć minął już miesiąc śledczy nikogo jeszcze nie zatrzymali. Na razie badany jest trop związany z autem, które feralnej nocy miało krążyć wokół miejsca zbrodni.
Ameryką wstrząsnęła śmierć czworga studentów Uniwersytetu Idaho, których ciała odnaleziono 13 listopada w domu niedaleko kampusu uczelni w mieście Moscow (położonym na północnym zachodzie USA niedaleko granicy ze stanem Waszyngton).
Moscow. Makabryczna śmierć studentów
Ofiary to trzy kobiety i mężczyzna: Kaylee Goncalves, Madison Mogen, Xany Kernodle i jej chłopak Ethan Chapin. Cała czwórka była w wieku 20-21 lat. Wszyscy mieli spędzili część nocy poza domem, wracając z dwóch różnych imprez ok. godz. 2.
Wszyscy mieli też zostać zadźgani we własnych łóżkach, najprawdopodobniej podczas snu. Policja ustaliła na miejscu zbrodni, że każde z nich miało na ciele liczne rany kłute. Policję wezwał jeden z dwóch ocalałych współlokatorów. Nic nie wskazuje na to, żeby ta dwójka miała cokolwiek wspólnego z morderstwem.
Morderstwo w Idaho. Policja bada nowy trop
Od zbrodni minął już miesiąc, a śledczy wciąż nie wiedzą, kto jest zabójcą. Nikogo w tej sprawie nie zatrzymano ani nawet nie wytypowano jako podejrzewanego. W postępowanie zaangażowana jest policja stanowa oraz FBI, które badają każdy z tropów, jakie wpłynęły w tej sprawie do organów ścigania.
- Nie ujawniamy konkretnych szczegółów, ponieważ nie chcemy narazić tego śledztwa na szwank. Jesteśmy to winni rodzinom i ofiarom - podkreślił cytowany przez CNN rzecznik lokalnej policji w Moscow Roger Lanier. Służby opublikowały również w mediach społecznościowych komunikat.
Wynika z niego, że śledczy sprawdzają jeden z tropów, związany z samochodem (Hyundai Elantra), który miał być widziany 13 listopada w okolicy miejsca zbrodni. Funkcjonariusze poszukują osoby lub osób, które się w nim znajdowały, jak i również tych, które mogą mieć na ten temat jakiekolwiek informacje.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET