USA ostrzegają ws. cen ropy. "Dopóki nie będzie znaczącego ruchu"
Dopóki przez cieśninę Ormuz nie będzie mogła przepływać znacząca liczba statków, ceny ropy pozostaną wysokie. Może też dojść do ich kolejnego wzrostu - powiedział minister energii USA Chris Wright.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Minister energii USA Chris Wright ostrzega o możliwym wzroście cen ropy, powołując się na wpływ konfliktu oraz blokadę cieśniny Ormuz na handel.
- Prezydent Donald Trump zapowiada blokadę irańskich portów w odpowiedzi na nieudane negocjacje z Iranem, co wpływa na stabilność rynku naftowego.
- Produkcja ropy w Wenezueli wzrosła o 25 proc. po zmianie władzy i złagodzeniu sankcji przez USA, co może wpływać na globalną podaż ropy naftowej.
Ceny ropy mogą wzrosnąć
- W bardzo długiej perspektywie na pewno ceny spadną, ale dopóki nie będzie znaczącego ruchu statków przez cieśninę Ormuz, będziemy obserwować wysokie ceny, a może nawet (ich) wzrost - podkreślił minister energii USA Chris Wright podczas forum Semafor World Economy w Waszyngtonie. Dodał, że w tym momencie ceny ropy osiągną „szczytowe” wartości.
Wright został zapytany, czy ceny ropy mogą zacząć rosnąć. - To zależy od tego, jak będzie toczył się konflikt, ale jest bardzo prawdopodobne - odpowiedział i dodał: - Ale kiedy konflikt się zakończy i energia znów zacznie płynąć, zacznie się presja spadkowa. Ale to zajmie trochę czasu. Im dłużej będzie trwał konflikt, tym dłuższe będzie odbicie.
Blokada irańskich portów
We wcześniejszych wywiadach Wright sugerował, że ceny paliwa w USA spadną do lata. Prezydent Donald Trump w poniedziałek potwierdził, że o godz. 16 czasu polskiego zaczęła się blokada irańskich portów w reakcji na fiasko negocjacji z Iranem. Ma ona dotyczyć wszystkich statków płynących z i do irańskich portów, terminali i obszarów przybrzeżnych.
Wright przekazał też, że w ciągu trzech miesięcy w Wenezueli - od 3 stycznia, gdy amerykańskie siły ujęły tamtejszego przywódcę Nicolasa Maduro - produkcja ropy wzrosła o 25 proc. Od tego czasu na rynku sprzedano ponad 150 mln baryłek wenezuelskiej ropy. Po objęciu władzy w Wenezueli przez Delcy Ridriguez Waszyngton złagodził sankcje na wenezuelski sektor naftowy, a tymczasowy rząd w Caracas zliberalizował dostęp zagranicznych firm do bogatych złóż ropy.
Źródło: Radio ZET / PAP/Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET