`

Uważaj na ten rajski kurort. Ceny mogą zwalić z nóg. "Horrendalne"

2 min. czytania
06.08.2025 12:03
Obserwuj nas na Google

Od kilku sezonów rośnie popularność Czarnogóry jako tańszej alternatywy dla bardziej popularnych kurortów nad Morzem Śródziemnym. Niestety, wraz z większym zainteresowaniem turystów, wyższe stały się również ceny. Czarnogórcy obawiają się, że odstraszy to przynoszących zyski turystów. 

fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER
  • Wzrost cen w Czarnogórze odstrasza turystów; koszty stają się widocznym problemem, co może negatywnie wpłynąć na sektor turystyczny
  • Ilija Erkić, popularny przewodnik i influencer, krytykuje wysokie ceny, podając przykłady, jak 16 euro za frytki czy 200 euro za leżaki
  • Czarnogóra zmaga się również z problemami drogowymi i zaśmieconymi plażami, co potwierdzają zaniepokojeni internauci

Czarnogóra odstrasza turystów cenami

Czarnogóra jeszcze kilka lat temu była egzotycznym kierunkiem dla turystów poszukujących mniej znanych kierunków. Obecnie do kraju leżącego na Półwyspie Bałkańskim można dolecieć tanimi lotami z większości dużych lotnisk w Polsce. Riwiery Budvy oraz Baru przyciągają gości z całej Europy pięknymi plażami i starożytną architekturą. Niestety, duże zainteresowanie krajem nad Adriatykiem sprawiło, że zaczęły gwałtownie rosnąć ceny. Niektórzy obawiają się, że drożyzna negatywnie wpłynie na turystykę, która jest jednym z głównych sektorów gospodarki Czarnogóry. 

Ilija Erkić, znany również jako czarnogórski przewodnik, to popularny twórca internetowy, który na swoim profilu na Instagramie zgromadził liczbę 170 tys. obserwujących. Mężczyzna pokazuje w swoich nagraniach najpiękniejsze miejsca w Czarnogórze. Ilija w jednym ze swoich ostatnich postów zwrócił uwagę na problem wysokich cen. Według twórcy za dwie porcje frytek w Czarnogórze trzeba zapłacić 16 euro, za pamiątkowy magnes 20 euro, a cena za dwa leżaki to już 200 euro. "Aby się rozwijać, trzeba zaakceptować fakty. Ceny to kompletna bzdura" - komentuje Czarnogórzec. 

Wysokie ceny to jednak niejedyny problem, z którym mierzy się Czarnogóra. Według relacji twórcy w kraju jest problem m.in. z robotami drogowymi na najbardziej ruchliwych odcinkach dojazdowych do kurortów, a także z poziomem zaśmiecenia plaż. "Cały nasz kraj jest zależny od turystyki. Turystyka to źródło naszego utrzymania (...) Ten kraj ma wiele do zaoferowania, ale wciąż pokazuje swoje najgorsze oblicze" - zaznacza Ilija. 

Redakcja poleca

Internauci zaszokowani sytuacją nad Adriatykiem

Na post Czarnogórca zareagowali internauci, którzy w większości podzielają jego zdanie. Ci apelują, aby zadbać o największe problemy tutejszych kurortów. "Czarnogóra jest piękna, ale możemy uczynić ją jeszcze piękniejszą, to zależy od nas", "Ceny są horrendalne. Obsługa taka sama. Brak dostępu dla turystów, brak lotów... blokady i roboty drogowe", "To wszystko prawda" - komentują internauci. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET