"Wina spoczywa na przedstawicielach Rosji”. Poważne żądania, prezydent Azerbejdżanu nie odpuszcza

2 min. czytania
06.01.2025 20:16
Obserwuj nas na Google

- Żądamy sprawiedliwości, ukarania winnych, żądamy pełnej przejrzystości i ludzkiego podejścia - mówił prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew, zwracając się do Rosjan. Jego żądania dotyczą katastrofy samolotu linii Azerbaijan Airlines, który rozbił się na terytorium Kazachstanu.

Prezydent Azerbejdżanu z poważnymi żądaniami wobec Rosji
fot. AA/ABACA/Abaca/East News
  • W katastrofie samolotu azerskich linii lotniczych zginęło 38 osób
  • Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew żąda od Rosjan ukarania winnych
  • - To oczywiste, że samolot został uszkodzony przez ogień otwarty z lądu – powiedział Alijew

Prezydent Azerbejdżanu z poważnymi żądaniami wobec Rosji

- To oczywiste, że samolot został uszkodzony przez ogień otwarty z lądu. Jest to jasne jak słońce, że środki walki radioelektronicznej sprawiły, że kierowanie samolotem było niemożliwe. Ale dlaczego samolot skierowano do Aktau? Na razie nie mamy na ten temat informacji - powiedział Ilham Alijew, cytowany przez rosyjski niezależny serwis Meduza.

Prezydent poinformował, że w Brazylii, gdzie wyprodukowany został samolot, rozpoczął się proces otwarcia czarnych skrzynek maszyny. Zaznaczył, że Baku sprzeciwiało się temu rozwiązaniu, gdyż według strony azerbejdżańskiej może to nie być obiektywne.

Redakcja poleca

- Wina za to, że obywatele Azerbejdżanu zginęli w tej katastrofie, spoczywa na przedstawicielach Rosji. I żądamy sprawiedliwości, ukarania winnych, żądamy pełnej przejrzystości i ludzkiego podejścia - oznajmił Alijew na spotkaniu z ocalałymi członkami załogi i z bliskimi ofiar. Według Alijewa operację zamknięcia przestrzeni powietrznej ogłoszono w Groznym po tym, gdy samolot został ostrzelany z ziemi. Zapewnił, że członkowie załogi zachowali zimną krew, a piloci robili wszystko, by ocalić ludzi.

Katastrofa samolotu w Kazachstanie

Przypomnijmy, że pod koniec grudnia samolot lecący z Baku Azerbejdżanie do stolicy Czeczenii Groznego rozbił się w okolicach miasta Aktau na kazachstańskim wybrzeżu Morza Kaspijskiego. W katastrofie zginęło 38 z 67 osób na pokładzie maszyny.

Od samego początku azerskie źródła informowały, że to rosyjska rakieta ziemia-powietrze spowodowała katastrofę samolotu Azerbaijan Airlines. Gdy samolot zbliżał się do Groznego, rosyjska obrona przeciwlotnicza odpierała ataki ukraińskich dronów przy pomocy pocisków ziemia-powietrze typu Pancyr-S1.

Rosjanie od początku zresztą byli w tej sprawie w defensywie. Władimir Putin przeprosił w rozmowie telefonicznej z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem za "tragiczny incydent" z udziałem azerskiego samolotu, który rozbił się w środę w Kazachstanie.
Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET