Wojna na Bliskim Wschodzie. Iran potwierdza trafienie w obiekt jądrowy
W wyniku operacji wojskowych USA i Izraela trafiony został obiekt jądrowy w Natanz w środkowej części Iranu - poinformował w poniedziałek Reza Nadżafi, irański ambasador przy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Irański ambasador przy MAEA, Reza Nadżafi, ogłosił, że obiekt jądrowy w Natanz został trafiony podczas ataków USA i Izraela.
- Obiekt w Natanz jest jednym z głównych kompleksów irańskiego programu nuklearnego.
- W sobotę USA i Izrael rozpoczęły atak na Iran. Zginął m.in. najwyższy przywódca ajatollah Ali Chamenei.
Iran: obiekt jądrowy w Natanz trafiony
Irański ambasador przy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Reza Nadżafi w poniedziałek poinformował o trafieniu obiektu jądrowego w Natanz. To efekt ataków USA i Izraela na Iran. - Wczoraj ponownie zaatakowali pokojowe, strzeżone obiekty jądrowe Iranu - powiedział dziennikarzom podczas spotkania Rady Gubernatorów MAEA Nadżafi, cytowany przez Reutersa. Dodał, że twierdzenie, jakoby Iran chciał rozwinąć broń nuklearną, jest "kłamliwe".
Chodzi o kompleks irańskiego programu wzbogacania uranu Natanz niedaleko miasta Kom, około 230 km na południe od Teheranu. To jeden z głównych kompleksów irańskiego programu nuklearnego, służący do wzbogacania uranu. Składa się z kilku obiektów, w tym ogromnej podziemnej instalacji wzbogacania paliwa oraz naziemnej instalacji pilotażowego wzbogacania paliwa.
Wcześniej w poniedziałek szef MAEA Rafael Grossi przekazał, że "nie ma żadnych dowodów na to, że którakolwiek z instalacji nuklearnych została uszkodzona lub trafiona". Wtedy jednak nie udało się jeszcze skontaktować z irańskimi organami nadzoru jądrowego.
Atak USA i Izraela na Iran
USA i Izrael rozpoczęły naloty na Iran w sobotę rano. W atakach zginął m.in. najwyższy przywódca ajatollah Ali Chamenei. W odpowiedzi Teheran zaatakował Izrael i amerykańskie bazy w kilku krajach regionu. Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest dynamiczna. W poniedziałek rano Izrael ogłosił "przejście do ofensywy" przeciwko Hezbollahowi w Libanie.
Sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Laridżani w poniedziałek oświadczył, że Teheran nie zamierza prowadzić negocjacji z Waszyngtonem. Na Bliskim Wschodzie pozostaje kilkanaście tysięcy Polaków. Dla wielu przebywających za granicą powrót do kraju jest utrudniony.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET