`

Rosjanie "pokrywają ogniem" dwa kluczowe miasta. ONZ alarmuje

Mateusz Stelmaszczyk
2 min. czytania
01.03.2023 15:25
Obserwuj nas na Google

Rosjanie nie przerywają ataków na Bachmut i Wuhłedar w obwodzie donieckim. - Wróg pokrywa te miasta ogniem - podały lokalne władze. Ukraińska wiceminister obrony narodowej Hanna Malar oświadczyła, że Bachmut jest "epicentrum działań bojowych”. Wcześniej ONZ alarmowało o trudnej sytuacji ludności cywilnej. Podano, że występują tam problemy z dostarczeniem pomocy humanitarnej.

fot. -/AFP/East News, Twitter/@NOELreports

W ciągu minionej doby wojska rosyjskie nie przerywały ostrzałów na całej linii frontu w obwodzie donieckim - podały tamtejsze media. Najgorsza sytuacja jest obecnie w Bachmucie, który wiceminister obrony narodowej Ukrainy Hanna Malar określiła jako "epicentrum działań bojowych i najgorętszy odcinek frontu”. - Wróg skoncentrował tam swoje główne wysiłki w celu dojścia do administracyjnej granicy obwodu donieckiego - mówiła. Lokalne władze podały w środę, że wróg "pokrywa miasto ogniem". 

Na Twitterze pojawiło się nagranie wykonane przez jednego z ukraińskich wojskowych, który odpiera ataki na Bachmut. - Wróg został trochę uciszony i jest spokojniej. Jednak na peryferiach wciąż trwają walki, słychać wybuchy moździerzy, ale stoimy w naszym Bachmucie, nikt nie ma zamiaru nigdzie odchodzić - mówił.

Walki w Bachmucie. "Najlepiej przygotowane oddziały"

Zacięte walki o Bachmut trwają od kilku miesięcy - we wtorek dowódca wojsk lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Ołeksandr Syrski informował, że "wróg rzucił do szturmu najlepiej przygotowane oddziały Wagnera”. Stwierdził, że Rosjanie próbują "przebić obronę wojsk ukraińskich i otoczyć miasto".

Redakcja poleca

Sytuacja cywilów, którzy pozostali w Bachmucie jest bardzo trudna - alarmuje ONZ. Według obecnych informacji z 73 tys. osób, które mieszkało tam przed rosyjską inwazją, na miejscu wciąż pozostało około 4 tys.

ONZ przekazało, że organizacje humanitarne mają problem z dotarciem do tego regionu. Stephane Dujarric rzecznik prasowy sekretarza generalnego ONZ informował, że "mieszkańcy muszą zadowolić się przedmiotami pierwszej potrzeby, które dotarły do miasta wcześniej".

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET