`

Wołodymyr Zełenski ujawnia propozycje USA. Podpiszą umowy z Ukrainą

3 min. czytania
11.12.2025 20:04
Obserwuj nas na Google

Kijów oraz Waszyngton przygotowują się do podpisania szeregu porozumień dotyczących gospodarki, odbudowy kraju oraz gwarancji bezpieczeństwa - ogłosił w czwartek Wołodymyr Zełenski. Wcześniej prezydent Ukrainy poinformował, że do USA trafiła już zaktualizowana wersja planu pokojowego. 

Wołodymyr Zełenski
fot. Blondet Eliot/ABACA/Abaca/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Wołodymyr Zełenski poinformował, że pełne zawieszenie broni z Rosją możliwe jest tylko po podpisaniu umowy ramowej.
  • Plan współpracy między USA i Ukrainą ma objąć stworzenie dokumentów dotyczących powojennej gospodarki i gwarancji bezpieczeństwa.
  • Dyskusje na temat amerykańskiego planu pokojowego planowane są w Paryżu z udziałem USA, Ukrainy, Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Wołodymyr Zełenski podał szczegóły propozycji USA

W rozmowie z mediami Wołodymyr Zełenski podkreślił, że rozważane jest stworzenie programu na wzór historycznego planu Marshalla, który miałby wesprzeć odbudowę Ukrainy po wojnie. Według niego pełne zawieszenie broni w wojnie z Rosją będzie możliwe dopiero po podpisaniu umowy ramowej i dodał, że Rosja nie zgodzi się na rozejm bez takiego porozumienia.

- Stany Zjednoczone po wielokrotnych rozmowach ze stroną rosyjską uważają, że pełne zawieszenie broni może nastąpić tylko po podpisaniu umowy ramowej. Moim zdaniem nie jest tajemnicą, że Rosjanie nie zgodzą się na zawieszenie broni, jeśli nie będzie żadnej umowy - powiedział Zełenski podczas spotkania z dziennikarzami. Jak poinformował, przygotowywany plan "zawiera kilka kwestii, takich jak: powojenna gospodarka i odbudowa, gwarancje bezpieczeństwa i inne sprawy, które są określone w dokumencie podstawowym, a następnie na podstawie tego czy innego punktu, który wymaga doprecyzowania, powstanie jeszcze oddzielny dokument”. - Oznacza to, że 20 punktów stanowi fundament, warunkowe ramy, na podstawie których powstanie odpowiednia liczba dokumentów - wyjaśnił Zełenski.

Powstać ma więcej niż jeden dokument, dotyczący kwestii gospodarczych. Zełenski poinformował, że ze strony ukraińskiej nad planem działań gospodarczych będą pracować premierka Julia Swyrydenko, minister gospodarki Ołeksij Sobolew, wicepremier ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej Taras Kaczka, a także kilka innych osób, które pracowały nad umową z USA dotyczącą minerałów. - Następnie ukraińska grupa - już nie gospodarcza, ale ds. bezpieczeństwa - będzie współpracować z amerykańską grupą ds. bezpieczeństwa. Będzie to jeden dokument lub więcej - zobaczymy, ale gwarancje bezpieczeństwa muszą być naprawdę skuteczne i zadziałać, aby nie doszło do trzeciej rosyjskiej inwazji. Dlatego poświęcamy temu maksymalną uwagę - wyjaśnił prezydent Ukrainy. 

- Uważam, że i tak wszystko zostanie podpisane jednocześnie: gospodarka, gwarancje bezpieczeństwa i mogą to być procesy równoległe. Ale potrzebują oni umowy ramowej, Amerykanie chcą umowy ramowej, takiego dyplomatycznego fundamentu, ponieważ uważają, że w umowie ramowej zawarte są główne zasady zakończenia wojny - wyjaśnił Zełenski.

Redakcja poleca

Co z Donbasem? Propozycja Zełenskiego

Ukraiński przywódca zdradził również, że Stany Zjednoczone chcą osiągnąć wspólny format zarządzania Zaporoską Elektrownią Jądrową. - Nasze stanowisko w tej sprawie jest bardzo proste. Jeśli Amerykanie mogą przejąć elektrownię pod swoje skrzydła, w jakiś sposób demilitaryzować ten obszar, to znaczy, że rosyjskie wojska muszą opuścić elektrownię na pewną odległość, wtedy będzie możliwość dostępu do elektrowni dla Ukrainy - powiedział.

Zełenski zabrał również głos ws. Donbasu, z którego Ukraina - pod naciskiem Stanów Zjednoczonych - miałaby się wycofać w ramach porozumienia pokojowego. Jego zdaniem kwestia tego terytorium powinna zostać rozstrzygnięta przez naród ukraiński na wyborach lub referendum. Wizja strony amerykańskiej dotycząca obwodu donieckiego polega na tym, że Siły Zbrojne Ukrainy opuszczają kontrolowane przez siebie tereny tego regionu, a wojska rosyjskie tam nie wkraczają. - Kiedy mówimy o "wolnej strefie ekonomicznej” i o tym, że nie może tam być wojsk, ponieważ znajdują się one w pewnej odległości od siebie, to chyba słusznie można zapytać: a jeśli ktoś się wycofuje z jednej strony, tak jak tego oczekuje się od Ukraińców, to dlaczego druga strona konfliktu nie wycofuje się na taką samą odległość w drugą stronę? - zauważył.

Poinformował również, że liczebność Sił Zbrojnych Ukrainy w ramach ewentualnego porozumienia miałaby wynosić 800 tys. żołnierzy i punkt ten został odpowiednio dopracowany. Jak zaznaczył, władze Rosji hamują proces wymiany jeńców, ponieważ chcą dotychczas tylko ogólnych porozumień.

W czwartek Zełenski napisał w komunikatorze Telegram, że przeprowadził konstruktywną rozmowę z przedstawicielami władz USA na temat jednego z dokumentów dotyczącego gwarancji bezpieczeństwa. "Ze strony amerykańskiej uczestniczyli (sekretarz stanu USA) Marco Rubio, (szef Pentagonu) Pete Hegseth, (wysłannik prezydenta Donalda Trumpa) Steve Witkoff, (zięć Trumpa) Jared Kushner, (dowódca sił NATO w Europie generał) Alexus Grynkewich, (komisarz ds. zamówień federalnych) Josh Gruenbaum. Dziękuję również (sekretarzowi generalnemu) Markowi Rutte, który reprezentował NATO” - przekazał. Portal Axios podał w czwartek, powołując się na źródła ukraińskie i w Białym Domu, że w sobotę w Paryżu oczekiwane jest spotkanie wysokich rangą przedstawicieli USA z reprezentantami Ukrainy, Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii na temat amerykańskiego planu pokojowego.

Źródło: Radio ZET/PAP/Z Kijowa Iryna Hirnyk 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET