`

Wrze po zabójstwie Polaka na Wyspach. Premier Wlk. Brytanii ostro odpowiada Muskowi

3 min. czytania
05.06.2026 08:58
Obserwuj nas na Google

Brytyjski premier Keir Starmer oskarżył w czwartek Elona Muska o „próbę siania podziałów” w brytyjskim społeczeństwie po zamordowaniu 18-letniego studenta polskiego pochodzenia Henry'ego Nowaka. W ciągu tygodnia miliarder i szef SpaceX oraz Tesli zamieścił w serwisie X 110 postów i retweetów na temat spraw brytyjskich.

Starmer Musk
fot. Keir Starmer i Elon Musk, Peter Nicholls/AP/East News, Markus Schreiber/AP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były okoliczności zabójstwa Henry'ego Nowaka.
  • Dlaczego Elon Musk krytykuje brytyjską policję i imigrację.
  • Co twierdził Vickrum Digwa po ataku na Nowaka.
  • Które działania zapowiedział Keir Starmer w sprawie policji.

Starmer vs. Musk ws. zabójstwa Polaka na Wyspach

Wiele postów Elona Muska dotyczyło sprawy zabójstwa Henry'ego Nowaka, studenta polskiego pochodzenia, przez sikhijskiego napastnika, który następnie skłamał policji, że działał w reakcji na rasistowskie obelgi 18-latka. Policjanci skuli kajdankami ciężko rannego Nowaka, zamiast udzielić mu pomocy. Keir Starmer, zapytany na konferencji prasowej o wpisy szefa SpaceX, wśród których znalazło się stwierdzenie, że policja „tchórzliwie pokłoniła się” mordercy Nowaka, oświadczył, że miliarder po raz kolejny wtrącał się w brytyjską politykę, próbując wywołać podziały.

- Nie tacy jesteśmy w Wielkiej Brytanii. Tutaj jesteśmy rozsądnymi i tolerancyjnymi ludźmi. Kiedy mamy do czynienia z tak trudną sprawą jak ta, w której znalazł się Henry Nowak, reagujemy spokojnie, tak jak zrobiła to jego rodzina - powiedział premier, podkreślając, że należy wyciągnąć wnioski z morderstwa Nowaka, do którego doszło grudniu 2025 r., i nie wykluczył wszczęcia dochodzenia w sprawie nadużyć wobec zamieszanych w tę sprawę funkcjonariuszy. - Może zaistnieć potrzeba wprowadzenia zmian i nie powinniśmy się przed nimi uchylać, ani na chwilę – zaznaczył.

Redakcja poleca

Zabójca Nowaka, 23-letni Vickrum Digwa, został skazany przez sąd na dożywocie. Organ policyjnego nadzoru będzie sprawdzał, czy policjanci, którzy uwierzyli napastnikowi, nie kierowali się pobudkami rasistowskimi. Osierocona rodzina 18-latka ma spotkać się z premierem Wielkiej Brytanii jeszcze w czwartek. Sprawa śmierci Nowaka dała Muskowi kolejną okazję do krytyki imigracji i policji w Wielkiej Brytanii. Musk poparł Restore Britain, nową skrajnie prawicową partię kierowaną przez Ruperta Lowe'a, byłego posła Reform UK Nigela Farage'a - przypomniał „Financial Times”.

Interwencje Muska są „absolutnie” powodem do zmartwień dla brytyjskich polityków - ocenił w rozmowie z dziennikiem politolog, prof. Tim Bale z Queen Mary University w Londynie. Stwierdził, że nie pamięta nikogo, kto usiłowałby w takim stopniu z zewnątrz wpływać na brytyjską politykę, a zainteresowanie najbogatszego człowieka świata Wielką Brytanię ma „obsesyjny charakter”. Odsetek wszystkich postów Muska dotyczących Wielkiej Brytanii był w tym tygodniu najwyższy od 10 lat. Wpisy Muska dotyczące sprawy Nowaka zawierają krytykę „tradycyjnych mediów głównego nurtu”, które nazwał „nienawistnymi, rasistowskimi wobec białych”.

Henry Nowak nie żyje. 18-latek zginął w grudniu, dźgnięty nożem

Do zabójstwa doszło 3 grudnia 2025 r. w Southampton. Henry Nowak zginął od ran zadanych nożem przez Vickruma Digwę. Po przybyciu na miejsce policji Digwa fałszywie oskarżył Nowaka o rasistowską napaść. Wprowadzeni w błąd policjanci aresztowali wykrwawiającego się 18-latka. „Digwa dźgnął Nowaka dużym ostrzem, które, jak twierdził, nosił z powodów religijnych, po czym okłamał policję na miejscu zdarzenia, fałszywie twierdząc, że padł ofiarą ataku na tle rasistowskim” - tłumaczy BBC. 

Nagranie, na którym widać śmiertelnie rannego polskiego studenta, zostało opublikowane przez policję w poniedziałek po konsultacjach z rodziną. Na nagraniu słychać, jak nastolatek powtarza, że „nie może oddychać” i „został dźgnięty”. Funkcjonariusze dokonujący zatrzymania zignorowali słowa Polaka. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET