`

Wrze ws. sędziego Szmydta w reżimowych mediach. "Jest gotowy powiedzieć prawdę"

2 min. czytania
06.05.2024 14:09
Obserwuj nas na Google

Tomasz Szmydt, sędzia II Wydziału Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, poprosił w poniedziałek władze Białorusi o "opiekę i ochronę". Rosyjska i białoruska propaganda już informują o tym, że sędzia z Polski "był prześladowany i zmuszony do opuszczenia kraju z powodu sprzeciwu wobec polityki i działań rządu". - Jeżeli ucieka na Białoruś, to znaczy, że ma coś bardzo poważnego do ukrycia – ocenił dla Radia ZET Bartłomiej Przymusiński z sędziowskiego stowarzyszenia Iustitia.

Sędzia tomasz Szmydt uciekł na Białoruś
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER, screen: BelTa.by/Telegram

Sędzia Tomasz Szmydt zawnioskował w poniedziałek o azyl do władz Białorusi. Reżimowa agencja Belta podała, że Szmydt uzasadniał prośbę o schronienie, informując o "prześladowaniu" w Polsce. Miał jednocześnie stwierdzić, że Białoruś "to kraj o wielkim potencjale", w którym można żyć spokojnie, a Alaksandr Łukaszenka to "bardzo mądry przywódca".

Na konferencji w Mińsku Szmydt powiedział, że "jest gotowy powiedzieć prawdę". Jednocześnie poprosił służby Łukaszenki o udzielenie mu "statusu uchodźcy politycznego". Zaznaczył, że na razie "jest to wniosek nieoficjalny".

Tomasz Szmydt uciekł na Białoruś. Propaganda już korzysta

Oznajmił, że był zmuszony opuścić Polskę w związku z brakiem zgody na działania władz w Warszawie. Przekonywał o prześladowaniach i pogróżkach, których ofiarą miał paść z powodu swojej "niezależnej postawy politycznej".

Redakcja poleca

O ucieczce Szmydta na Białoruś informuje też kremlowska propaganda. Agencja RIA Novosti zaznaczyła, że Szmydt odczytał na konferencji oświadczenie o zrzeczeniu się urzędu sędziego RP. Jego decyzja podyktowana jest – jak ujął – wyrazem sprzeciwu wobec działań, które angażują jego kraj w konflikt zbrojny z Białorusią i Rosją.

- Jeżeli ktoś wybiera Białoruś, to oznacza to, w jakim kierunku działał (wcześniej – red.) w Polsce. Będą raporty ze służb. Sprawa wymaga natychmiastowego wyjaśnienia – powiedział na konferencji w poniedziałek wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. - Jestem w szoku, nie potrafię tego skomentować. Mieliśmy już poprzednio zdrajcę (dezertera Emila Czeczkę - red.), zdaje się, że to trochę podobny przypadek - powiedział krótko szef MSZ Radosław Sikorski.

- Warto przypomnieć sylwetkę Tomasza Szmydta. Ściągnął go do Ministerstwa Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Miał pilnować etyki sędziów. Był dyrektorem politycznej KRS. Widać więc, jakimi osobami przeprowadzano zamach na niezależność sądownictwa. To układa się w logiczną całość - powiedział Radiu ZET Bartłomiej Przymusiński, członek stowarzyszenia sędziowskiego Iustitia. - Białoruś jest krajem, który nie ma nic wspólnego z wartościami demokratycznymi. Jeżeli ucieka na Białoruś, to znaczy, że ma coś bardzo poważnego do ukrycia – ocenił Przymusiński.

Źródło: Radio ZET/Ria.ru/Belta.by

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET