Wtedy Putin może zakończyć wojnę? Sikorski kreśli scenariusz

3 min. czytania
29.09.2025 08:23
Obserwuj nas na Google

- Władimir Putin zakończy wojnę przeciwko Ukrainie tylko wtedy, gdy uzna, że nie jest w stanie zwyciężyć - powiedział w rozmowie z CNN wicepremier i szef polskiego MSZ Radosław Sikorski. - By Putin doszedł do tego wniosku, potrzeba więcej nacisków na rosyjską gospodarkę i więcej pomocy dla Kijowa - dodał.

Putin Sikorski
fot. Vyacheslav Prokofyev/AFP/East News, Paweł Wodzyński/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Radosław Sikorski ocenił, że Rosja nie jest w stanie wygrać wojny, a jej ofensywa wygasa z powodu ataków Ukrainy i niemożności obrony wszystkich obiektów.
  • Szef polskiego MSZ wyraził nadzieję, że Stany Zjednoczone nałożą nowe sankcje na Rosję i zwiększą wsparcie dla Ukrainy, co mogłoby zmusić Putina do zakończenia wojny.
  • Polska uważa wtargnięcie rosyjskich dronów w swoją przestrzeń powietrzną za część wojny hybrydowej, podkreślając prawo do obrony i testowanie przez Rosję polskiego systemu obronnego.

Kiedy Putin zakończy wojnę? Sikorski mówi, co musi się zdarzyć

Radosław Sikorski podczas rozmowy z CNN - nagranej w czwartek w Nowym Jorku, a wyemitowanej w niedzielę - został poproszony o komentarz na temat zmiany stanowiska prezydenta USA Donalda Trumpa względem Ukrainy. - Myślę, że prezydent Trump widzi to, co widzimy my, czyli że rosyjska ofensywa wygasa - oświadczył polski wicepremier i szef MSZ. Ocenił, że wielkość terytorium Rosji gra na jej niekorzyść, ponieważ Rosja nie jest w stanie zagwarantować obrony powietrznej dla wszystkich swoich obiektów.

Oglądaj

- Ukraina zaatakowała już ok. połowy rosyjskich rafinerii, co oznacza, że machinie wojennej jest trudniej atakować Ukrainę. A Donald Trump jest znany z tego, że lubi popierać zwycięzcę - dodał. Wyraził nadzieję na nałożenie przez Stany Zjednoczone sankcji na Rosję i zwiększenie nacisków na jej gospodarkę. - Putin zakończy tę wojnę tylko, jeśli uzna, że nie może wygrać. By doszedł do tego wniosku, musi być więcej nacisków na rosyjską gospodarkę i więcej pomocy dla Ukraińców - ocenił Sikorski. Szef polskiej dyplomacji powiedział, że Amerykanie zamierzają kupić ukraińskie drony, co jego zdaniem "świadczy o osiągnięciach Ukrainy na tej wojnie".

Redakcja poleca

Według polskiego ministra obecna wojna najprawdopodobniej zakończy się tak, jak I wojna światowa. - Jedna albo druga strona wyczerpie zapasy potrzebne do jej kontynuowania - stwierdził, dodając, że Władimir Putin rozpoczął wojnę, kierując się bardzo optymistycznymi założeniami. - Myślał, że w Kijowie dojdzie do przewrotu, że zajmie to trzy dni, że Ukraińcy przyjmą ich z otwartymi ramionami, bo są tylko zagubionymi Rosjanami. Wszystkie te założenia okazały się błędne, więc jest pogrążony w wojnie, która niszczy rosyjską przyszłość, która już spowodowała milion zabitych i rannych - powiedział Sikorski.

"Przegrana Rosji byłaby dobra także dla niej samej"

Według niego Putin nie może przyznać się do błędu przed samym sobą ani przed Rosjanami. - Takie kolonialne wojny zazwyczaj trwają około dziesięciu lat. Kończą się tylko wtedy, gdy agresor uznaje, że nie może wygrać. I zazwyczaj kończy je strona, która ich nie zaczynała - kontynuował wicepremier. Przypomniał, że Rosja przegrała wiele wojen, a" wszystkie je łączy to, że dopiero po ich zakończeniu w Rosji zaszły reformy". więc "przegrana Rosji w tej wojnie byłaby dobra nie tylko dla Ukrainy i Europy, ale też dla Rosji". 

Odnosząc się do rosyjskich dronów, które wtargnęły w polską przestrzeń powietrzną, podkreślił, że Polska postrzega to jako działanie wpisujące się w wojnę hybrydową prowadzoną przez Rosję. Zaznaczył, że drony zostały wysłane do Polski celowo i była to prowokacja. - Oczywiście mamy prawo do obrony naszej przestrzeni powietrznej, zapewnienia bezpieczeństwa naszym obywatelom i ich mienia - powiedział. - Rosjanie próbowali nas przetestować bez rozpoczynania wojny. Przetestować naszą obronę powietrzną, odporność naszego społeczeństwa, jedność naszych władz i sojuszników - dodał.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET