"Wybory prezydenckie" na Białorusi. Podano termin. "Data reelekcji Łukaszenki"
"Wybory prezydenckie" na Białorusi odbędą się 26 stycznia. Choć formalnie zatwierdził ją parlament, jest to osobista decyzja Alaksandra Łukaszenki, o której poinformowały białoruskie media. "Łukaszenka ogłosił datę swojej reelekcji" - oceniła liderka opozycji Swiatłana Cichanouska.
"Wybory prezydenckie" na Białorusi. Podano datę głosowania
Władze Białorusi ogłosiły 26 stycznia 2025 roku jako datę kolejnych "wyborów prezydenckich", a więc fasady demokracji, która ma zapewnić przedłużenie prezydentury rządzącego krajem od 30 lat Alaksandra Łukaszenki. Choć formalnie zatwierdził ją parlament, jest to osobista decyzja dyktatora. "Łukaszenka ogłosił datę swojej reelekcji" - oceniła przebywająca obecnie na emigracji w Europie Zachodniej liderka opozycji Swiatłana Cichanouska.
"To fikcja, a nie realny proces wyborczy, która przeprowadzana jest w atmosferze terroru. Nie zostaną dopuszczeni alternatywni kandydaci ani obserwatorzy" - napisała na platformie X Cichanouska, prawdopodobna zwyciężczyni poprzednich wyborów w sierpniu 2020 roku.
Ich wyniki zostały sfałszowane, a prawdziwych danych nigdy nie opublikowano. Według obserwatorów i analityków są podstawy, by uważać, że w wyborach w rzeczywistości zwyciężyła Cichanouska lub Łukaszenka nie zdobył więcej niż połowy głosów. Mimo to oficjalnie ogłoszono jego zwycięstwo z wynikiem 80,1 proc. Tych rezultatów nie uznały państwa zachodnie.
"Dyktator nielegalnie sprawuje władzę za pomocą represji wobec społeczeństwa białoruskiego, opierając się na wsparciu Kremla" - przyznała w innym wpisie Cichanouska. Dodała, że demokratyczne siły Białorusi domagają się m.in: zakończenia wszelkich form represji, uwolnienia wszystkich więźniów politycznych, realizacji prawa do wolności zgromadzeń, równego dostępu do mediów oraz przeprowadzenia wyborów zgodnie z międzynarodowymi standardami.
Zgodnie z prawem, jak podkreślił niezależny portal Nasza Niwa, wybory powinny odbyć się nie później niż 20 lipca. Wcześniej media niezależne nieoficjalnie podawały, że Łukaszenka chce przeprowadzić te wybory jak najszybciej, a możliwą datą jest luty 2025 r. Okazało się, że datę wyznaczono na termin jeszcze wcześniejszy, czyli 26 stycznia. Alaksandr Łukaszenka został po raz pierwszy prezydentem Białorusi w 1994 r. i od tamtej pory ani razu nie oddał władzy. Przyszłoroczne wybory mają być jego szóstą reelekcją.
Źródło: Radio ZET/PAP/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET