„Wybory” w Rosji, pierwsze po pełnoskalowej agresji na Ukrainę. Wyniki nie zaskakują

2 min. czytania
20.09.2026 21:11
Obserwuj nas na Google

Według częściowych wyników partia władzy Jedna Rosja otrzymała 57,54 proc. głosów w krytykowanych przez ekspertów i zachodnich polityków wyborach do Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu – poinformowała w niedzielę Centralna Komisja Wyborcza (CKW).

Rosja
fot. IMAGO/Vyacheslav Prokofiev/Imago Stock and People/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były wyniki wyborów parlamentarnych w Rosji.
  • Które partie wprowadzą swoich przedstawicieli do Dumy Państwowej.
  • Dlaczego międzynarodowa opinia publiczna krytykuje proces wyborczy w Rosji. 

„Wybory” w Rosji. Wyniki nie zaskakują

Według badań exit poll państwowego ośrodka WCIOM i instytutu INSOMAR Jedna Rosja otrzymała 57,54 proc. głosów, a do 450-osobowej Dumy wejdą również lojalne wobec Kremla ugrupowania: Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej (KPRF), Liberalno-Demokratyczna Partia Rosji (LDPR), Sprawiedliwa Rosja i Nowi Ludzie. Wybory rozpoczęły się już w piątek. W ramach systemu mieszanego połowę, tj. 225 deputowanych wybrano w jednomandatowych okręgach wyborczych. Druga połowa mandatów obsadzana jest z kolei w głosowaniu proporcjonalnym na federalne listy partii politycznych.

Oglądaj

Według informacji CKW frekwencja o godz. 20:55 (czasu moskiewskiego) wyniosła 56,66 pro. Tylko w pierwszych dwóch dniach wyborów zagłosowało ponad 44 proc. wyborców, a większość głosów (29 proc.) oddano w piątek, który dla większości wyborców był dniem roboczym. Żadna partia opozycyjna nie została dopuszczona do udziału w wyborach. W połowie sierpnia rosyjski Sąd Najwyższy odrzucił apelację złożoną przez antywojenną partię Jabłoko w sprawie zakazania jej udziału w wyborach; według sondaży miała ona szansę na przekroczenie 5-procentowego progu wyborczego.

Redakcja poleca

Lider Jabłoka Nikołaj Rybakow demonstracyjnie unieważnił swoją kartę do głosowania, wpisując na niej nazwę swojej partii oraz hasło „Za pokojem”. Wcześniej wzywał on do oddawania nieważnych głosów, z wyjątkiem okręgów jednomandatowych, gdzie startowali kandydaci Jabłoka. Przebywający na emigracji rosyjscy działacze opozycyjni Julia Nawalna i Maksim Kac zaapelowali jeszcze przed początkiem wyborów, aby oddawać głosy na dowolną listę partyjną przeciwko Jednej Rosji. W okręgach jednomandatowych wyborcy byli przez nich zachęcani do głosowania na najsilniejszego kandydata, którego „wysoki wynik byłby nieprzyjemny dla Kremla i Jednej Rosji”.

Krytyka pod adresem Kremla. „Erozja demokracji”

Kreml traktował wybory do Dumy jako manifestację poparcia dla żołnierzy walczących na wojnie przeciwko Ukrainie. Na listach Jednej Rosji i partii lojalnych wobec władz znalazło się wielu żołnierzy, którzy walczyli przeciwko Ukrainie. Wzywając w środę do udziału w głosowaniu prezydent Rosji Władimir Putin stwierdził, że oddanie głosu pomoże zapewnić zwycięstwo i będzie demonstracją odporności narodowej w obliczu zewnętrznej presji.

Wybory były krytykowane przez ekspertów i przedstawicieli państw zachodnich jako niedemokratyczne. W piątek rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand ocenił, że „sposób przeprowadzenia wyborów do rosyjskiej Dumy pokazuje erozję demokracji w Rosji”, a „Kreml pozbawił wyborców możliwości prawdziwego wyboru”. Organizację głosowania na okupowanych terytoriach Ukrainy skrytykowało ukraińskie MSZ. „Żadne »głosowanie« organizowane przez Rosję pod lufami karabinów nie zmienia uznanego międzynarodowo statusu tych terytoriów” – przypomniał w piątkowym oświadczeniu ukraiński resort.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET