Wybuch w Przewodowie. Joe Biden: To był ukraiński pocisk
Prezydent USA Joe Biden miał zdradzić partnerom NATO, czyja rakieta uderzyła w Przewodowie (woj. lubelskie) i spowodowała śmierć dwóch osób - podała agencja Reutera.
Joe Biden powiedział państwom G7 oraz sojusznikom NATO, że wybuch w Przewodowie został spowodowany przez ukraiński pocisk obrony powietrznej - dowiedziała się agencja Reutera ze źródła w NATO. Pocisk miał zostać wystrzelony przez siły ukraińskie w kierunku rakiety nadlatującej z Rosji. Nadzwyczajne spotkanie w tej sprawie odbyło się dzisiaj o godz. 10.00.
Wcześniej, również w środę, prezydent USA Joe Biden po spotkaniu z przywódcami państw zachodnich na Bali w Indonezji powiedział, że ma wstępne informacje, które przeczą tezie, by rakieta, która spadła na terytorium Polski została wystrzelona z Rosji. Jak dodał, sugeruje to trajektoria lotu rakiety.
Wybuch w Przewodowie. Rosja zaprzecza, że to ich rakieta
Siły rosyjskie przeprowadziły we wtorek po południu zakrojony na szeroką skalę atak rakietowy na Ukrainę, wymierzony głównie w obiekty energetyczne. We wtorek po godz. 15.00 - jak przekazali przedstawiciele polskich władz - na terenie leżącej niedaleko od granicy z Ukrainą wsi Przewodów (powiat hrubieszowski, woj. lubelskie) spadł pocisk. W wyniku eksplozji śmierć poniosło dwóch obywateli Polski.
Ukraina oskarżyła o atak Rosję, ale Kreml zaprzeczył temu. - Żadne uderzenia na cele w pobliżu ukraińsko-polskiej granicy nie były przeprowadzone z użyciem rosyjskich środków niszczących - oświadczyło Ministerstwo Obrony Rosji.
Eksplozja rakiety w Przewodowie. Relacja na żywo
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET