Wyciek toksycznego gazu w USA. Są ofiary śmiertelne, bohaterska akcja ratowników

Jakub Kedzior
2 min. czytania
23.04.2026 06:42
Obserwuj nas na Google

Dwie osoby zginęły, a około 30 zostało hospitalizowanych w wyniku wycieku chemikaliów w zakładzie odzysku srebra w stanie Wirginia Zachodnia. Wśród rannych są również ratownicy medyczni, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku.

Dwie ofiary śmiertelne po wycieku toksycznego gazu
fot. Nitro Fire Department

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co spowodowało wyciek toksycznego gazu w zakładzie Institute.
  • Jakie były skutki wycieku toksycznego siarkowodoru dla pracowników i ratowników.
  • Dlaczego władze wydały nakaz pozostania w domach dla mieszkańców okolic.

USA. Dwie ofiary śmiertelne po wycieku toksycznego gazu

Do tego tragicznego wypadku doszło w środę, w zakładzie Catalyst Refiners, w miejscowości Institute. Jak informuje agencja AP, podczas prac związanych z wygaszaniem części procesu technologicznego dwie osoby zginęły, a około 30 zostało hospitalizowanych. Ofiary śmiertelne to pracownicy, którzy w momencie wycieku znajdowali się bezpośrednio na terenie zakładu.

Dyrektor ds. zarządzania kryzysowego hrabstwa Kanawha, C.W. Sigman, poinformował, że przyczyną tragedii była gwałtowna reakcja kwasu azotowego z inną substancją, co doprowadziło do uwolnienia toksycznego siarkowodoru. – Doszło do gwałtownej reakcji chemikaliów, która natychmiast wymknęła się spod kontroli – wyjaśnił Sigman. Dodał, że momenty rozpoczynania lub kończenia procesów chemicznych są obarczone największym ryzykiem.

Wśród poszkodowanych znalazło się siedmiu ratowników medycznych, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce zdarzenia. Część rannych transportowano do placówek medycznych nie tylko karetkami, ale również prywatnymi samochodami, a w jednym przypadku nawet pojazdem komunalnym.

Redakcja poleca

Jeden z pacjentów znajduje się w stanie ciężkim. Lokalne szpitale informowały o przyjmowaniu osób z silnymi objawami ze strony układu oddechowego, w tym z uporczywym kaszlem, dusznościami oraz podrażnieniami oczu i błon śluzowych gardła.

Apel do mieszkańców

Bezpośrednio po wycieku władze wydały nakaz pozostania w domach dla mieszkańców okolicznych terenów. Ostrzeżenie obowiązywało przez ponad pięć godzin i zostało odwołane dopiero po upewnieniu się, że zagrożenie minęło.

Służby przeprowadziły szeroko zakrojoną dekontaminację osób narażonych na kontakt z gazem, co obejmowało utylizację odzieży oraz specjalistyczne płukanie ciała. Zapewniono jednocześnie, że jakość powietrza i wody poza terenem zakładu nie uległa pogorszeniu. Niezależne dochodzenie wszczęła już federalna Agencja Bezpieczeństwa i Zdrowia Pracy (OSHA). Zgodnie z procedurami, śledczy mają sześć miesięcy na przygotowanie końcowego raportu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET