Wyciekł plan ws. Grupy Wagnera. Z Kremla wyszło zlecenie

2 min. czytania
28.08.2023 10:40
Obserwuj nas na Google

Rosyjski resort obrony może być bardziej zaangażowany w likwidację najemniczej Grupy Wagnera niż prezydent Władimir Putin – ocenił w najnowszym raporcie amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW). 

Grupa Wagnera, plan likwidacji
fot. Donat Sorokin/Associated Press/East News

Jewgienij Prigożyn zginął w katastrofie odrzutowca w obwodzie twerskim 23 sierpnia – podała tuż po zdarzeniu rosyjska agencja transportu lotniczego Rosawiacja. W świat poszedł komunikat o śmierci szefa Grupy Wagnera, jego „prawej ręki” (Dmitrija Utkina) i pozostałych ośmiu członków załogi.

Rosyjski Komitet Śledczy podał w niedzielę 27 sierpnia, że na podstawie testów genetycznych potwierdzono, iż jedną z ofiar środowej katastrofy samolotu był Prigożyn. W sieciach społecznościowych, na co również zwraca uwagę ISW, krążą jednak spekulacje, że Prigożyn być może wcale nie zginął. Realia rosyjskiej dezinformacji wymuszają, by brać pod uwagę scenariusz, że Prigożyn żyje.

Rosja. Grupa Wagnera do likwidacji? Jest plan resortu obrony

Niezależnie od tego tzw. rosyjscy blogerzy wojskowi, jak odnotował amerykański think tank, ocenili, że po katastrofie samolotu Prigożyna ministerstwo obrony Rosji dąży do wstrzymania operacji Grupy Wagnera na Bliskim Wschodzie i w Afryce. W tym celu ma kontaktować się z urzędnikami w Syrii i Libii. Według blogera, na którego powołuje się ISW, negocjatorzy z ministerstwa obrony „obawiają się wywierania bezpośredniej presji na najemników, a próbują działać poprzez wpływy na urzędników na Bliskim Wschodzie i w Afryce”.

Redakcja poleca

Analitycy ocenili, że resort obrony może być w większym stopniu zaangażowany w likwidowanie Grupy Wagnera niż Władimir Putin. Resort Siergieja Szojgu chce prawdopodobnie doprowadzić do wchłonięcia najemników w szeregi regularnej armii Rosji. Nie stanowiliby jednak odrębnej, elitarnej jednostki, a tzw. mięso armatnie.

Były dziennikarz śledczy BBC Andriej Zacharow twierdzi, że po czerwcowym buncie najemników rosyjski dyktator pozwolił Prigożynowi działać w Afryce, lecz zabronił operowania w Ukrainie i Rosji. Natomiast resort obrony prawdopodobnie podejmował próby zduszenia działalności wagnerowców w Syrii i w Afryce, czemu Prigożyn próbował przed swoją śmiercią zapobiec.

Zdaniem Zacharowa losy „imperium Prigożyna”, w tym jego kontraktów związanych z wydobyciem ropy, gazu i złota w Afryce i na Bliskim Wschodzie są niejasne. Według innych źródeł przejęciem zasobów Grupy Wagnera może być zainteresowana jeszcze jedna struktura siłowa w Rosji.

ISW zaznaczył, że wszystkie te doniesienia są niemożliwe do zweryfikowania. Oceniono przy tym, że Putin mógł rzeczywiście przekazać „zarządzanie” likwidacją Grupy Wagnera ministerstwu obrony. Spekulacje pojawiające się w rosyjskich źródłach mogą być też próbą "odgrodzenia Putina od zabójstwa Prigożyna i możliwego rozwiązania Grupy Wagnera" - ocenił amerykański think tank.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET