Zamach w Magdeburgu. Nowe informacje o ofiarach
Jak poinformował szef prokuratury w Magdeburgu Horst Walter Nopens, dziewięcioletnie dziecko i czworo dorosłych zginęło w piątkowym ataku na jarmark bożonarodzeniowy, podczas którego pochodzący z Arabii Saudyjskiej mężczyzna rozpędzonym samochodem wjechał w spacerujący na jarmarku tłum ludzi. 200 osób zostało rannych.
Sprawcą zamachu - władze nie mają wątpliwości, że tak należy zaklasyfikować to zdarzenie - był Taleb A., 50-letni obywatel Arabii Saudyjskiej, z zawodu lekarz-psychiatra. Został już zatrzymany przez policję. Motywy jego działania na ten moment pozostają nieznane, aczkolwiek w mediach pojawiają się już pierwsze hipotezy, jakoby mężczyzna był krytykiem islamu i zwolennikiem prawicowo-populistycznej partii AfD.
Sprawa wywołała również dyskusję dotyczącą możliwości poprawy bezpieczeństwa w miejscach publicznych - zwłaszcza tam, gdzie gromadzą się tłumy. Według Pauliny Piaseckiej, dyrektorki Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas w Warszawie, niemieckie służby powinny wygrodzić większy teren tak, żeby uniemożliwić wjazd autem na jarmark. - Musimy być jeszcze bardziej ostrożni i jeszcze dalej wysuwać perymetr bezpieczeństwa, który stawiamy jako zaporę pomiędzy ludźmi a potencjalnym atakiem na nich - mówi Radiu ZET Piasecka.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET