Zamieszki na ulicach, ambasada ostrzega przed podróżami do tego kraju
Ambasada RP w Meksyku ostrzegła w niedzielę polskich turystów przed podróżami do tego kraju. Po zabiciu jednego z baronów narkotykowych doszło licznych aktów przemocy, m.in. blokad dróg oraz podpaleń sklepów, banków i samochodów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Zamieszki w Meksyku po śmierci barona narkotykowego El Mencho; Polska ambasada ostrzega przed podróżami do kraju.
- Ambasada RP zaleca unikanie stanów Jalisco, Michoacan, Guanajuato, Colima, Aguascalientes, Zacatecas i Nayarit z powodu nasilenia przemocy.
- Zamieszki objęły Guadalajarę i Puerto Vallarta; podpalono samochody, hipermarkety i banki, w tym Banco del Bienestar, doprowadzając do zamknięcia niektórych placówek.
Meksyk. Zamieszki na ulicach, ambasada ostrzega
Jak już informowaliśmy, w Meksyku doszło do ulicznych zamieszek po zabiciu przez siły bezpieczeństwa barona narkotykowego El Mencho. Polska ambasada wydała ostrzeżenie przed podróżami do tego kraju.
"W związku z pogorszeniem sytuacji bezpieczeństwa w niektórych rejonach Meksyku, Ambasada RP w Meksyku zaleca wszystkim obywatelom Polski przebywającym w stanie Jalisco oraz ościennych stanach Michoacan, Guanajuato, Colima, Aguascalientes, Zacatecas i Nayarit śledzenie i dostosowanie się do zaleceń bezpieczeństwa władz stanowych” – ostrzegła w niedzielę polska misja dyplomatyczna na platformie X. Podobne ostrzeżenia przekazały ambasady innych krajów, m.in. Stanów Zjednoczonych, Kanady, Wielkiej Brytanii i Rosji.
Zamieszki wybuchły głównie na zachodzie i południowym zachodzie kraju, w regionach rzadziej odwiedzanych przez polskich turystów. Do aktów przemocy doszło m.in. w aglomeracji Guadalajary oraz w kurorcie Puerto Vallarta na wybrzeżu Pacyfiku, gdzie podpalono m.in. hipermarket Costco.
Ataki na banki, zamknięte drogi
W popularnym wśród turystów stanie Quintana Roo w niedzielę podpalono co najmniej 11 samochodów. Jak podają lokalne media, uzbrojone grupy miały zmuszać kierowców do opuszczania swoich samochodów, aby następnie je podpalać. Miało to miejsce głównie na drodze między Cancun a Meridą, przy stacji benzynowej w pobliżu miejscowości Leona Vicario. Media poinformowały o zamknięciu drogi wjazdowej do Cancun od strony Meridy. W niedzielę wieczorem była już ona przejezdna.
Zgłaszane były również podpalenia w innych rejonach, takich jak Playa del Carmen, Tulum i wyspa Cozumel, gdzie odnotowano pożar w jednym z minimarketów. Meksykańskie media podają, że zaatakowano 51 placówek państwowego banku Meksyku Banco del Bienestar, który obsługuje głównie wypłaty programów socjalnych rządu. W związku z atakami co najmniej cztery banki zamknęły część swoich placówek na terenie m.in. stanów Jalisco, Nayarit i Colima.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET