`

Zamieszki po policyjnym zabójstwie we Francji. MSW wysyła na ulice wozy opancerzone

PAP
3 min. czytania
30.06.2023 18:26
Obserwuj nas na Google

Szef MSW Gerald Darmanin zdecydował w piątek o użyciu 14 wozów opancerzonych żandarmerii oraz 4 wozów typu Centaur do tłumienia zamieszek. Decyzję ministra zaaprobowała premier Elisabeth Borne – podała stacja BFM TV.

We Francji eskalują zamieszki po policyjnym zabójstwie 17-letniego Nahela we wtorek rano na przedmieściach Paryża. Użycie przez policjanta broni palnej przeciwko nastolatkowi było nieuzasadnione - podała francuska agencja AFP, powołując się na prokuraturę.

Policji na razie nie udało się przywrócić porządku. MSW postanowiło wysłać na ulice wozy opancerzone żandarmerii. Prefekci wprowadzili zaś zakazy sprzedaży fajerwerków oraz kanistrów na benzynę.

Zamieszki we Francji. Na ulice wyjadą wozy opancerzone

Prefekci zabraniają też demonstracji w swoich regionach. Władze Lyonu wprowadziły zakaz manifestacji i zgromadzeń w piątek od godz. 18 w ślad za władzami Marsylii. Podobne decyzje zapadają również w innych francuskich miastach, m.in. w podparyskim Nanterre.

Redakcja poleca

W piątek w regionie paryskim odwoływane są koncerty i wieczorne wydarzenia. Szkoły poinformowały o odwołaniu zabaw i kiermaszów, które co roku organizowane są na tydzień przed zakończeniem roku szkolnego.

Media podały, że w Gujanie zginął mężczyzna, który został trafiony rykoszetu pocisku wystrzelonego przez uczestników zamieszek w stronę policji. Siły bezpieczeństwa zostały zaatakowane przez grupę uzbrojonych osób. Aresztowano co najmniej trzech napastników.

Poszkodowany zmarł w Cayenne w Gujanie – podał w piątek dziennik „Le Figaro”, powołując się na źródła policyjne. Mężczyzna został trafiony w szyję i zmarł około północy z powodu odniesionej rany. Do tragedii doszło niedaleko dzielnicy Mont-Lucas w Cayenne – podał dziennik. Starcia z policją w tej dzielnicy Cayenne powtarzają się często – pisze „Le Figaro”.

Macron wziął udział w międzyresortowym posiedzeniu kryzysowym

- Jedna trzecia aresztowanych w czasie zamieszek to ludzie młodzi lub bardzo młodzi. Platformy społecznościowe służą do nawoływania do przemocy - powiedział w piątek prezydent Emmanuel Macron podczas międzyresortowego posiedzenia kryzysowego ws. zamieszek.

- Obowiązkiem rodziców jest trzymanie dzieci i młodzieży w domu. Odwołuję się do poczucia odpowiedzialności rodzin - zaapelował prezydent Macron.

Przed spotkaniem kryzysowym media oraz część polityków spekulowała na temat wprowadzenia stanu wyjątkowego na przedmieściach francuskich miast, jednak prezydent nie ogłosił takiego środka.

- Platformy i sieci odgrywają bardzo ważną rolę w gromadzeniu się na akcje podpalania - dodał szef państwa, wymieniając TikTok i Snapchat. - Zostaną złożone wnioski o ujawnienie tożsamości tych, którzy używają sieci społecznościowych do nawoływania do zamieszek [...] W nadchodzących godzinach podejmiemy kilka działań - zapewnił prezydent.

Tymczasem szkoły średnie podlegające pod Akademię Wersalską mają w piątek odwołać wszystkie imprezy na zakończenie roku szkolnego, natomiast organizacja jarmarków dla szkół będzie ustalana indywidualnie przez szefów jednostek edukacyjnych.

Media opublikowały profile uczestników zamieszek. Są to głównie osoby w wieku 14-18 lat, choć zdarzają się również 12-latkowie, wykorzystujące sprawnie nowe technologie umożliwiające koordynację działań w zorganizowanych grupach 30-50 osób. Grupy te charakteryzują się wysoką mobilnością, podpalając lub niszcząc określony obiekt, a po 10 min. przemieszczają się w inne miejsce.

Bilans zamieszek

W sumie 875 osób zostało aresztowanych od czwartku do piątku we Francji, w tym 408 w Paryżu i na jego przedmieściach podczas trzeciej z rzędu nocy zamieszek w odpowiedzi na śmierć 17-letniego Nahela, zastrzelonego przez funkcjonariusza policji – wynika z ostatniego raportu MSW.

Według danych podanych przez prezydenta Macrona podczas zamieszek ucierpiały 492 budynki, spłonęło około 2000 pojazdów, a protestujący wywołali 3880 pożarów na drogach publicznych.

RadioZET.pl/PAP - Z Paryża Katarzyna Stańko

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET