"Zapad to wydmuszka". Ekspert mówi, co jest dla Polski większym problemem
- "Zapad" to wydmuszka, po prostu żałosne manewry. To zupełnie odstaje od tego, z czym Rosjanie mają problem np. w Ukrainie - stwierdził w rozmowie z TOK FM kmdr por. rez. Maksymilian Dura, komentując wspólne rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe. Ekspert portalu Defence24 wskazał jednocześnie na inny, poważny problem z perspektywy bezpieczeństwa Polski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były przyczyny i skutki naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.
- Dlaczego użycie drogiego arsenału na rosyjskie drony jest zdaniem niektórych komentatorów problematyczne.
- Co kmdr por. rez. Maksymilian Dura sugeruje Polsce w kontekście ochrony przed dronami.
- Dlaczego ćwiczenia "Zapad-2025" nie stanowią realnego zagrożenia według eksperta.
Rosyjskie drony nad Polską. "Korzystajmy z tego, że jesteśmy w NATO"
W nocy z 9 na 10 września, podczas ataku Rosji na Ukrainę, polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez rosyjskie drony. Według dotychczasowych informacji doszło do 19 (niektóre szacunki podają, że nawet ponad 20) naruszeń, a bezzałogowce stanowiące bezpośrednie zagrożenie zostały zestrzelone. Zdaniem kmdr por. rez. Maksymiliana Dury, eksperta portalu Defence24, była to dobra decyzja.
- Pokazaliśmy coś, czego Rosjanie się nie spodziewali: niezwykłą solidarność w ramach NATO. Rosjanie nie mają takiego sprzętu, jaki użyliśmy do tej akcji. Myślę, że to był dobry sygnał dla Moskwy, ale to nas nie zabezpieczy przed dronami - powiedział w rozmowie z TOK FM, zwracają jednak uwagę na fakt, iż do zniszczenia rosyjskich bezzałogowców użyliśmy bardzo drogiego arsenału i że w przyszłości "nie możemy zwalczać dronów wartych 5 tys. dolarów za pomocą rakiet kosztujących 1 mld dolarów".
- Korzystajmy z tego, że jesteśmy w NATO. Niech każde państwo, wyśle do nas chociaż jeden system antydronowy - zaapelował komandor, proponując jednocześnie, by właśnie w Polsce powstał "poligon doświadczalny takich systemów, bo w rzeczywistości w ogóle nie mamy takiej ochrony".
"Zapad 2025". Dura: to wydmuszka, prawdziwym problemem są drony
Rozmówca TOK FM skomentował również trwające od 12 września na terytorium Białorusi wspólne rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe od hasłem "Zapad-2025". W jego opinii, biorąc pod uwagę liczbę żołnierzy oraz trenowane tam scenariusze, "Zapad to wydmuszka". - To są po prostu żałosne manewry. To zupełnie odstaje od tego, z czym Rosjanie mają problem np. w Ukrainie - ocenił Dura, dodając, że nie jest to przedsięwzięcie, którym powinniśmy się przejmować.
Komandor przekonywał też, że "bardzo dobrze", iż w Polsce trwają równoległe ćwiczenia, "bardziej nowoczesne i z większymi siłami niż manewry na Białorusi". - Zapad nie jest dla nas problemem, problemem w tej chwili są drony - stwierdził. Zaznaczył przy tym, że w kontekście Białorusi bardzo dobra decyzją obecnego rządu, była zamknięcie przejść granicznych z rządzonych przez Alaksandra Łukaszenkę państwem. - Myśmy im tym dopiekli - skwitował wojskowy.
Źródło: Radio ZET/PAP/TOK FM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET