Zastrzelił cztery osoby w barze i uciekł. Trwa obława za sprawcą
Trwa obława za sprawcą strzelaniny w USA. 45-letni Michael Brown zastrzelił cztery osoby w barze "Owl" w miasteczku Anaconda w stanie Montana, po czym zdołał uciec przed policją. Nagroda dla osób, które mogą dostarczyć informacji pomocnych w zatrzymaniu sprawcy wynosi 7,5 tys. dolarów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- 45-letni Michael Brown zabił cztery osoby w barze "'Owl" w Montanie, a następnie uciekł skradzionym pickupem; policja odzyskała pojazd, ale podejrzany pozostaje na wolności.
- Prokurator generalny Austin Knudsen poinformował, że Brown był ostatnio widziany podczas pościgu, a motyw działania sprawcy jest nadal nieznany; Brown znał swoje ofiary.
- W obławie uczestniczy około 250 funkcjonariuszy oraz samoloty; poszukiwania koncentrują się na górzystym terenie w pobliżu Anacondy, a nagroda za pomoc w zatrzymaniu podejrzanego może wzrosnąć.
USA. Strzelanina w stanie Montana
Zgodnie z ustaleniami śledztwa, które przytacza agencja Reutera, 45-letni Michael Brown wszedł w piątek przed południem do baru "Owl" i otworzył ogień z karabinu, zabijając barmankę oraz trzech klientów. Po dokonaniu zbrodni uciekł skradzionym pickupem, który później został przez policję odzyskany.
Prokurator generalny stanu Montana, Austin Knudsen, poinformował, że funkcjonariusze widzieli podejrzanego po raz ostatni około dwóch godzin po strzelaninie, podczas pościgu. Śledczy wciąż nie ustalili motywu działania sprawcy, ale wiadomo, że mieszkał on w pobliżu baru, był jego stałym bywalcem i prawdopodobnie znał wszystkie ofiary.
W akcję poszukiwawczą zaangażowanych jest około 250 funkcjonariuszy organów ścigania na poziomie lokalnym, stanowym i federalnym, a także samoloty. Poszukiwania koncentrują się na górzystym terenie położonym na zachód od Anacondy – miasta liczącego niespełna 10 tys. mieszkańców, położonego około 120 km na południowy wschód od Missouli.
Obława za sprawcą. Nagroda może wzrosnąć
- Chcemy go znaleźć. To wyjątkowo niebezpieczny człowiek, który dopuścił się absolutnie odrażającej zbrodni wobec tej społeczności i swoich ofiar - powiedział prokurator Knudsen, dodając, że Brown najprawdopodobniej nadal ma przy sobie narzędzie zbrodni.
Lokalne władze nie wykluczają, że sprawca mógł popełnić samobójstwo, chociaż podczas konferencji prasowej podkreślono, że aktualne działania prowadzone są z założeniem, że żyje, jest dobrze uzbrojony i niezwykle niebezpieczny. Dodano, że wysokość nagrody za pomoc w zatrzymaniu podejrzanego może zostać zwiększona.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET