`

Zatonął statek w Egipcie. Polacy na pokładzie, odnaleziono trzy ciała

2 min. czytania
26.11.2024 13:02
Obserwuj nas na Google

Jak poinformowały lokalne władze, odnaleziono zwłoki trójki pasażerów łodzi "Sea Story", która wypłynęła z portu w znanym kurorcie Marsa Alam i zatonęła na Morzu Czerwonym. Nie podano tożsamości ofiar. Wcześniej rzecznik polskiego MSZ Paweł Wroński potwierdził, że dwójka naszych rodaków została uznana za zaginionych.

Marsa Alam. Znamy szczegóły wypadku łodzi
fot. EPA/STR
  • Egipskie władze poinformowały, że odnaleziono zwłoki trójki pasażerów łodzi, która zatonęła 25 listopada na Morzu Czerwonym
  • Na pokładzie była dwójka Polaków, którzy zostali uznani za zaginionych. MSZ potwierdziło, że jest w kontakcie z ich rodzinami
  • Cały czas trwa akcja ratunkowa, w którą zaangażowane jest m.in. egipskie wojsko

Egipt. Zatonęła łódź "Sea Story". Wydobyto zwłoki

Lokalne władze poinformowały, że odnaleziono zwłoki trójki zaginionych pasażerów łodzi, która zatonęła 25 listopada. Na pokładzie znajdowały się 44 osoby, nadal za zaginione uznaje się trzynaścioro z nich. Nie przekazano informacji, czy i jak zidentyfikowano ciała ofiar - podkreślił egipski portal Al Hurra.

Nie wiadomo, jakiej narodowości były odnalezione osoby, a z komunikatu polskiego MSZ wiadomo, że na pokładzie była dwójka naszych rodaków. Jak zaznaczył rzecznik Paweł Wroński, MSZ zna tożsamość zaginionych polskich obywateli i pozostaje w kontakcie z ich rodzinami. Nadal jednak pozostają uznani za zaginionych.

Redakcja poleca

Do akcji ratunkowej skierowano w poniedziałek helikopter i jednostki pływające; w poszukiwania rozbitków zaangażowało się też wojsko. Działań ratowników nie ułatwiają warunki pogodowe: egipski Urząd Meteorologiczny zalecał pozostanie w portach, przewidując wiatr i wysokie fale - na Morzu Śródziemnym 4-6 metrów, a na Morzu Czerwonym - 3-4 metrów.

Marsa Alam. Znamy szczegóły wypadku łodzi

- Z tego co wiemy, większość osób, które brały udział w tym wyjeździe, to doświadczeni nurkowie, jechali na ekspedycję nurkową – przekazał Wroński. - Wypadek wydarzył się nagle, wbrew pierwotnym informacjom nie było to zderzenie z rafą koralową, ale uderzenie dużej fali, które spowodowało przewrócenie statku. Statek zatonął w ciągu 5-7 min, z informacji uratowanych wynika, że część pasażerów była jeszcze w kabinach – tłumaczył rzecznik MSZ.

Z informacji mediów wynika, że łódź o nazwie "Sea Story" wypłynęła z portu Ghalib zlokalizowanym w znanym wakacyjnym kurorcie Marsa Alam. Planowo miała dopłynąć do Hurghady w piątek 29 listopada. Morze Czerwone, znane z raf koralowych i bogatego życia morskiego, jest popularnym miejscem wypraw nurkowych. Pasażerowie pochodzili z Polski, Belgii, Chin, Finlandii, Hiszpanii, Irlandii, Niemiec, Słowacji, Stanów Zjednoczonych, Szwajcarii i Wielkiej Brytanii.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET