Wielka Brytania. Nie żyje najstarszy mężczyzna na świecie
Jak podaje BBC, John Alfred Tinniswood, który był zagorzałym fanem Liverpoolu, został najstarszym mężczyzną na świecie w kwietniu 2024 roku, po śmierci 114-letniego Wenezuelczyka Juana Vicente Pereza Mory. Z relacji rodziny wynika, że ostatnie dni życia Brytyjczyka upłynęły w "otoczeniu muzyki i miłości". "Był inteligentny, zdecydowany, odważny, spokojny w każdej kryzysowej sytuacji, utalentowany matematycznie" – napisano w oświadczeniu.
John Tinniswood po ukończeniu 100. roku życia co roku otrzymywał kartkę z życzeniami od królowej Elżbiety, która była od niego młodsza prawie o 14 lat. Po jej śmierci życzenia zaczął przesyłać mu król Karol. "Naprawdę doceniał te życzenia i inne wiadomości wsparcia. John zawsze lubił mówić dziękuję. Więc w jego imieniu dziękujemy wszystkim, którzy opiekowali się nim przez lata, w tym jego opiekunom w domu opieki Hollies, jego lekarzom, pielęgniarkom i terapeutom" – przekazała rodzina.
John Tinniswood urodził się w roku zatonięcia Titanica
Tinniswood urodził się 26 sierpnia 1912 roku, w tym samym roku, w którym zatonął Titanic. W 2020 roku został najstarszym mężczyzną w Wielkiej Brytanii. Zostawił po sobie córkę, czworo wnucząt i troje prawnucząt. Najstarszym człowiekiem na świecie jest 116-letnia Japonka Tomiko Itooka.
Źródło: Radio ZET/BBC
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET