`

Żołnierze z Korei Północnej coraz bliżej granicy z Ukrainą. Zełenski podał nowe liczby

2 min. czytania
04.11.2024 20:50
Obserwuj nas na Google

Według ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) 11 tys. wojskowych z Korei Północnej znajduje się już na terytorium obwodu kurskiego w Rosji - poinformował w poniedziałek ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski na swoim profilu w komunikatorze Telegram.

Żołnierze z Korei Północnej
fot. John Thys/AFP/East News, Ahn Young-joon/AP/East News (zdjęcie poglądowe)

Żołnierze z Korei Północnej są już w Rosji. Zełenski podał liczby

Doniesienia na temat obecności żołnierzy z Korei Północnej na froncie wojny rosyjsko-ukraińskiej pojawiały się już od dłuższego czasu. Potwierdzenia przyszło najpierw z raportów wywiadowczych przede wszystkim amerykańskich i południowokoreańskich, które piszą o kolejnej płaszczyźnie współpracy między Władimirem Putinem a Kim Dzong Unem. Potem potwierdził je sekretarz generalny NATO Mark Rutte. W poprzedni czwartek najnowsze ustalenia w tej sprawie przekazał sekretarz obrony USA gen. Lloyd Austin.

- Obecnie szacujemy, że w Rosji znajduje się w sumie ok. 10 tys. północnokoreańskich żołnierzy, a najnowsze informacje wskazują, że ok. 8 tys. z nich zostało rozmieszczonych w obwodzie kurskim - powiedział. W poniedziałek strona ukraińska przekazała, że doszło już do pierwszych starć z żołnierzami z Korei Północnej. "Pierwsi wojskowi KRLD (Korei Północnej - red.) znaleźli się już pod ostrzałem w obwodzie kurskim" - napisał na Telegramie przedstawiciel władz w Kijowie Andrij Kowałenko.

Redakcja poleca

Najnowsze dane liczbowe, także w poniedziałek, przekazał w mediach społecznościowych Wołodymyr Zełenski. "Pojawił się również osobny raport HUR i Służby Wywiadu Zagranicznego na temat północnokoreańskich wojsk w Rosji. W obwodzie kurskim jest ich już 11 tys. Widzimy wzrost liczby Koreańczyków z Północy, ale nie widzimy wzrostu reakcji naszych partnerów" - napisał prezydent Ukrainy na swoim profilu na Telegramie.

"Wszyscy widzą, o ile więcej Rosjanie używają dronów Shahed i bomb lotniczych. Ten terror rośnie z każdym miesiącem. Potrzeba więcej środków zaradczych. Obejmuje to wzmocnienie mobilnych grup ogniowych, wprowadzenie prawdziwej praktyki zestrzeliwania Shahedów za pomocą dronów i rozwój naszych sił w taki sposób, aby ostatecznie rozwiązać problem rosyjskich bomb lotniczych" - podkreślił Zełenski.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET