`

Brutalne zabójstwo w parku. 24-letnia Klaudia wracała z pracy. Nowe informacje

3 min. czytania
30.03.2026 13:09
Obserwuj nas na Google

Prokuratura Okręgowa w Toruniu wciąż bada sprawę zabójstwa 24-letniej Klaudii. Kluczowa dla dalszych losów podejrzanego Yomeykerta R.-S. jest opinia psychiatryczna, która jest już w rękach śledczych. Nie zdradzają jednak jej szczegółów. Śledztwo zostało przedłużone do 13 czerwca, czyli dzień po rocznicy tragicznych wydarzeń w Parku Glazja. - Myślę, że prokurator będzie chciał zakończyć tę sprawę przed tą datą - powiedziała w rozmowie z portalem RadioZET.pl prok. Izabela Oliver, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Radiowóz
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER / PIOTR LAMPKOWSKI/SE/EASTNEWS/AGENCJA SE/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Zabójstwo Klaudii K. w Toruniu: 24-letnia kobieta zaatakowana w Parku Glazja zmarła z powodu ran kłutych. Podejrzanym jest 19-letni obywatel Wenezueli.
  • Prokuratura bada poczytalność podejrzanego Yomeykerta R.-S.; kluczowa opinia biegłego ma zdecydować o skierowaniu aktu oskarżenia lub innych decyzjach procesowych.
  • Śledztwo zostało przedłużone do 13 czerwca; prokuratura dąży do zakończenia postępowania przed tą datą.

Zabójstwo Klaudii K. w Parku Glazja w Toruniu

Dramat rozegrał się w nocy z 11 na 12 czerwca 2025 roku. 24-letnia Klaudia K. wracała do domu z pracy w jednym z lokali na starówce w Toruniu. Do ataku doszło w Parku Glazja. Prokuratura w toku śledztwa informowała, że Klaudii zadano " co najmniej kilkanaście ran kłutych w okolicę głowy, szyi oraz klatki piersiowej". Ślady na dłoniach sugerowały, że próbowała bronić się przed napastnikiem.

Klaudia zmarła po dwóch tygodniach w toruńskim szpitalu. Jeszcze w noc ataku zatrzymano podejrzanego, 19-letniego obywatela Wenezueli Yomeykerta R.-S. Pierwotnie usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, ale po śmierci 24-latki zmieniono go na zabójstwo. Śledczy podkreślali, że mężczyzna "działał ze szczególnym okrucieństwem".

Śledztwo prokuratury ws. ataku w Parku Glazja

Prokuratura Okręgowa w Toruniu wciąż nie skierowała do sądu aktu oskarżenia. Jak udało nam się dowiedzieć, kluczowa jest opinia biegłego, który oceni poczytalność Yomeykerta R.-S. w chwili popełnienia zbrodni. Śledczy już ją mają. - Sprawa jest cały czas w toku. Wpłynęła opinia dotycząca stanu zdrowia psychicznego podejrzanego. Strony jeszcze się z nią nie zapoznały, więc nie ujawniamy jej treści - powiedziała w rozmowie z portalem RadioZET.pl prok. Izabela Oliver, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Redakcja poleca

Opinia psychiatryczna kluczowa dla Yomeykerta R.-S.

To właśnie opinia psychiatryczna będzie podstawą do dalszych kroków. - Od treści opinii uzależniona jest jego odpowiedzialność i to, czy to będzie akt oskarżenia, czy też inna decyzja procesowa - wyjaśniła prok. Oliver. 

- Teoretycznie, jeśli zgodnie z opinią podejrzany jest zdrowy, poczytalny i może ponieść odpowiedzialność karną, to skierujemy akt oskarżenia. Jeśli biegli stwierdzą, że jest niepoczytalny, jest wniosek o umorzenie i zastosowanie środków. Biegli mogą też stwierdzić ograniczoną poczytalność w stopniu znacznym - dodała rzeczniczka toruńskiej prokuratury.

Śledztwo przedłużone

Śledztwo zostało przedłużone do 13 czerwca. Prokuratura chce jednak zdążyć z ewentualnym aktem oskarżenia jeszcze przed rocznicą feralnej nocy w Parku Glazja. - Myślę, że prokurator będzie chciał zakończyć tę sprawę przed tą datą - powiedziała nam prok. Oliver. 

Na razie jednak trudno jest przewidzieć szczegółowe terminy. Rzeczniczka toruńskiej prokuratury wyjaśniła, że sprawa wciąż jest w toku. - Różne rzeczy mogą się wydarzyć, postępowanie jest żywe, mogą pojawić się wnioski dowodowe, więc trudno mówić o dokładnym terminie - zaznaczyła. - Pod koniec kwietnia będziemy mogli powiedzieć, czy postępowanie już się zakończyło - dodała.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET