`

Afera o nowy zakaz we Wrocławiu. "Ta wolność jest nam odbierana"

3 min. czytania
06.10.2025 12:59
Obserwuj nas na Google

Od 9 października w całym Wrocławiu zacznie obowiązywać zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach. Taką decyzję podjęli radni Rady Miejskiej Wrocławia. O ile zarówno spora część mieszkańców, jak i eksperci wskazują, że jest to bardzo dobry pomysł - niektórym nie podoba się to rozwiązanie. Członkowie wrocławskiej młodzieżówki Młodzi dla Wolności wyrazili wyraźny sprzeciw.

Wrocław
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Od 9 października zakaz nocnej sprzedaży alkoholu obowiązywać będzie w całym Wrocławiu.
  • Młodzi dla Wolności krytykują decyzję, argumentując, że ogranicza ona swobodę obywateli.
  • Eksperci, w tym prof. Katarzyna Zatońska, popierają zakaz, powołując się na negatywne statystyki zdrowotne.

Nocna prohibicja w całym Wrocławiu. Zdania są podzielone

W 2018 roku Stare Miasto we  Wrocławiu wprowadziło zakaz sprzedaży alkoholu od godziny 22:00 do 6:00. Sześć lat później zakaz objął osiem kolejnych osiedli.  Od 9 października będzie obowiązywać już w całym mieście. Taką decyzję podjęli radni w odpowiedzi na apele mieszkańców i rad osiedli. Zakaz jest wprowadzany w trosce o bezpieczeństwo - tak, by uniknąć nocnego zakłócania porządku. Informacja ta wywołała w stolicy Dolnego Śląska burzliwą dyskusję. Przeciw nocnej prohibicji są między innymi członkowie politycznej młodzieżówki Młodzi dla Wolności. "Sprzeciwiamy się wszelakim próbom ograniczania swobody" - mówił Wojciech Owsianny wiceprezes okręgu wrocławskiego Nowej Nadziei i prezes wrocławskich Młodych dla Wolności. 

- Za chwilę zrobią, że może w godzinach 20-8 będzie zakaz, potem może całkowity zakaz sprzedaży alkoholu, potem może zakaz spożywania alkoholu, potem nie wiem, może godziny policyjne ktoś sobie jeszcze wymyśli. I to tak niestety krok po kroku ta wolność jest nam odbierana - oznajmił Owsianny, cytowany przez Radio Wrocław. Został również zapytany o to, czy Młodzi dla Wolności są za legalizacją innych środków psychoaktywnych - na przykład heroiny. - Ja uważam, że chcącemu nie dzieje się krzywda, więc jeśli jednostka chce coś ze swoim życiem zrobić, to ma do tego pełne prawo, bo to jest jego życie, jego wola i naruszanie tej wolności jest przecież niczym innym jak przestępstwem - odpowiedział Owsianny.

Redakcja poleca

Miejski radny ostro o słowach Owsiannego

Do słów przedstawiciela Młodych dla Wolności odniósł się miejski radny Robert Suligowski. "Młodzi Konfederaci zapłakali dziś nad zamordyzmem polegającym na nocnym ograniczeniu sprzedaży alkoholu we Wrocławiu" - napisał ostro Suligowski. W dalszej części wpisu dodał sarkastycznie: "Potem zakują młodych w dyby I wsadzą na galery. I każą wiosłować na trzeźwo. Młodzi Konfederaci postulują legalizację heroiny. Może fentanyl?". Pod wpisem pojawiło się sporo komentarzy. "No tak, lepiej marnować pieniądze podatników na wyjazdy policji do bezsensownych awantur. Młodzi dla wolności od rozumu" - napisał pan Damian. 

Przypomnijmy, że nocny zakaz sprzedaży alkoholu był rekomendowany m.in. przez ekspertów. - Jednoznacznie popieramy zakaz nocnej sprzedaży alkoholu na terenie całego Wrocławia. Statystyki zgonów, spowodowanych spożywaniem napojów alkoholowych, są alarmujące - oznajmiła prof. Katarzyna Zatońska, kierująca Zakładem Badań Populacyjnych i Profilaktyki Chorób Cywilizacyjnych Uniwersytetu Medyczny we Wrocławiu. Między 2002 r. a 2017 r. wskaźnik ten podwoił się u mężczyzn i czterokrotnie wzrósł u kobiet. Najbardziej dynamiczny skok nastąpił po 2002 r., kiedy obniżono akcyzę na wyroby spirytusowe o 30 proc. Wówczas alkohol stał się łatwiej dostępny.

Dodatkowo Straż Miejska, porównując dane z lat 2023–2024, odnotowała na osiedlach z ograniczeniami nocnej sprzedaży alkoholu ponad 15 proc. mniej interwencji wobec osób pijących w miejscach publicznych czy zakłócających ciszę nocną. Podobne dane przedstawiła policja, tym razem wskazano na spadek o ok. 7 proc. 

Źródło: Radio ZET/Radio Wrocław

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET