`

Tyle metrów ma mieć fala na Odrze we Wrocławiu. "Nie mam dobrych prognoz"

2 min. czytania
17.09.2024 19:42
Obserwuj nas na Google

- Wieczorem do Wrocławia dotrze czoło fali wezbraniowej i wtedy też zaczną się pierwsze wzrosty powyżej progu alarmowego - przekazał we wtorek w rozmowie z Wirtualną Polską hydrolog IMGW Jan Szymankiewicz i podkreślił, że czwartkowa fala kulminacyjna będzie niższa jedynie o niewiele ponad pół metra od tej z 1997 roku.

Wrocław Odra
fot. DOMIN/AGENCJA SE/East News

Powódź 2024. Wrocław przygotowuje się na falę kulminacyjną

We wtorek po południu we Wrocławiu ok. 700 żołnierzy i mieszkańcy umacniają wały na Marszowicach. Wały muszą być wzmocnione na odcinku około dwóch kilometrów. W niektórych miejscach wysokość wzmocnień z worków z piaskiem powinna mierzyć nawet 1,5 m. - Jeśli chodzi o Wrocław, to nie mam dobrych prognoz. Na razie monitorujemy sytuację na sąsiedniej stacji, czyli Oławie. Tam dzisiaj w nocy prognozowana jest kulminacja fali wezbraniowej. To będzie 743-770 cm i to tam, na tej stacji, woda obecnie przybiera najszybciej - przekazał w rozmowie z Wirtualną Polską hydrolog IMGW Jan Szymankiewicz.

Kolejną stacją w dół rzeki jest właśnie stolica Dolnego Śląska. - Tutaj na razie notujemy przekroczenie stanu ostrzegawczego. Od dzisiejszego wieczora ta sytuacja ulegnie zmianie, bo do miasta dojdzie czoło fali wezbraniowej i zaczną się pierwsze wzrosty powyżej progu alarmowego. Na tę chwilę maksimum poziomu wody jest szacowane na ok. 640-650 cm. Kulminacja będzie miała miejsce po południu 19 września, w czwartek. Jednak dziś i jutro ten przyrost wody przekroczy stan alarmowy - podkreślił ekspert.

"Fala niewiele niższa od tej z 1997 roku"

Jak tłumaczy w rozmowie z WP Jan Szymankiewicz, czwartkowa kulminacja (650 cm) oznacza, że fala będzie niższa jedynie o niewiele ponad pół metra od tej z 1997 roku. - Rekordowa wartość wyniosła wtedy 724 cm. Teraz będzie to mniej, ale wciąż jest to bardzo dużo - przypomniał hydrolog.

Redakcja poleca

Specjalista zakomunikował, że prognozowany poziom wody wskazuje na to, że Wrocław prawdopodobnie nie zdoła uchronić się przed zalaniem w najbardziej newralgicznych miejscach. - Rekomendujemy wszelkie działania zabezpieczające, umacniające i bezwzględne stosowanie się do poleceń służb - ostrzegł Szymankiewicz. Jak przekazał IMGW, Bystrzyca osiągnęła we wtorek poziom 317 cm, czyli ok. 50 cm powyżej stanu alarmowego. W środę ma podnieść się do 353 cm, zaś w czwartek powinna zacząć opadać do 338 cm.

Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET