Lekarza może nie być na oddziale w weekend. To efekt nowych przepisów
Od lipca szpitale mogą inaczej organizować weekendową pracę części oddziałów. W określonych przypadkach na oddziale może nie być lekarza ani położnej, jednak nie oznacza to, że hospitalizowani pacjenci zostaną bez opieki. Wyjaśniamy, kiedy jest to możliwe i co nowe przepisy oznaczają dla osób z planowanym przyjęciem do szpitala.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są nowe zasady dyżurów w szpitalach od lipca 2026 r.
- W jakich jakich sytuacjach w weekend może nie być na oddziale lekarza lub położnej.
- Czy pacjenci będą przymusowo wypisywani przed weekendem do domu.
Zmieniły się zasady dyżurów w szpitalach
Od lipca obowiązują nowe zasady organizacji dyżurów w szpitalach. Pierwszy weekend z nowymi przepisami już za nami i właśnie teraz placówki mogą po raz pierwszy wykorzystać zmienione regulacje przy planowaniu pracy oddziałów. Najwięcej emocji budzi możliwość pozostawienia oddziału bez lekarza lub położnej. Czy pacjenci mają się czego obawiać? Najważniejsze jest to, że taka sytuacja może wystąpić tylko w ściśle określonych przypadkach.
Kiedy lekarza lub położnej może nie być na oddziale?
Nowe przepisy dotyczą wyłącznie oddziałów prowadzących hospitalizację planową. Jeśli na takim oddziale w weekend nie przebywa ani jeden hospitalizowany pacjent, szpital nie ma już obowiązku utrzymywać całodobowej obsady lekarzy oraz pielęgniarek lub położnych. To oznacza, że pusty oddział może przez sobotę i niedzielę pozostawać bez personelu pełniącego całodobowy dyżur. Zmiana ma przede wszystkim ułatwić szpitalom lepsze wykorzystanie ograniczonych kadr medycznych. Dotychczas nawet wtedy, gdy wszyscy pacjenci zostali wypisani w piątek, a kolejne przyjęcia zaplanowano dopiero na poniedziałek, placówki musiały zapewniać całodobową obsadę. Teraz taki obowiązek znika, ale tylko wtedy, gdy oddział rzeczywiście pozostaje pusty.
Co z pacjentami, którzy mają zabieg w piątek?
Nowe przepisy mogą budzić obawy wśród osób, które mają zaplanowaną operację pod koniec tygodnia. Tymczasem sam fakt, że zbliża się weekend, niczego nie zmienia. Jeżeli stan pacjenta pozwala na bezpieczny powrót do domu, zostanie wypisany zgodnie z decyzją lekarza. Jeśli jednak pojawią się powikłania albo konieczna będzie dalsza obserwacja, hospitalizacja zostanie przedłużona. O długości pobytu nadal decydują wyłącznie względy medyczne. To właśnie tutaj przebiega granica nowych regulacji - organizacja pracy szpitala nie może być ważniejsza od bezpieczeństwa chorego.
Zmiany mogą być natomiast widoczne w harmonogramach planowych hospitalizacji. Placówki zyskały dodatkowy argument, aby jeszcze dokładniej planować zabiegi i wypisy. W praktyce część szpitali może dążyć do tego, aby większość pacjentów kończyła leczenie przed weekendem. Dzięki temu oddział pozostanie pusty przez dwa dni, a utrzymywanie całodobowej obsady nie będzie konieczne. Nie oznacza to jednak, że każdy szpital zdecyduje się na taki model. Wiele zależy od rodzaju wykonywanych zabiegów, liczby pacjentów oraz organizacji pracy konkretnej placówki.
SOR pracują bez zmian
Nowe przepisy nie dotyczą szpitalnych oddziałów ratunkowych ani jednostek odpowiedzialnych za pomoc w stanach nagłego zagrożenia zdrowia. Pacjenci z objawami zawału, udaru, ciężkich urazów czy innych nagłych zachorowań nadal mogą korzystać z pomocy na takich samych zasadach jak dotychczas. Zmiany obejmują wyłącznie wybrane oddziały prowadzące planową hospitalizację.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET