MZ nie chce przepłacać. Od października duże zmiany w bezpłatnych lekach
Od października na wykazach bezpłatnych leków mogą pozostać tańsze odpowiedniki, a wypaść z nich niektóre droższe preparaty zawierające tę samą substancję czynną. Dla osób korzystających z bezpłatnych leków może to oznaczać otrzymanie w aptece preparatu innego producenta. Terapia nadal ma być dostępna bezpłatnie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zmienią się wykazy bezpłatnych leków od 1 października 2026 r.
- Dlaczego droższe leki mogą wypaść z listy bezpłatnych leków.
- Ile MZ chce zaoszczędzić dzięki tańszym zamiennikom.
Tańsze zamienniki na listach bezpłatnych leków
Ministerstwo Zdrowia zmienia zasady tworzenia wykazów bezpłatnych leków dla seniorów, dzieci oraz kobiet w ciąży i połogu. Nowy mechanizm pozwoli resortowi negocjować ceny preparatów oraz porównywać produkty zawierające tę samą substancję czynną.
Dotychczas producent leku umieszczonego na bezpłatnej liście miał niewielką motywację do obniżania jego ceny. Choć pacjent otrzymywał preparat w aptece za 0 zł, jego koszt pokrywało państwo. W rezultacie droższy produkt mógł być finansowany także wtedy, gdy na rynku był dostępny znacznie tańszy odpowiednik. Po zmianie zasad MZ będzie mogło ponownie negocjować ustalone ceny. Jeżeli jeden preparat okaże się znacznie droższy od równorzędnego odpowiednika, może nie znaleźć się na kolejnym wykazie. Dla pacjenta może to oznaczać zmianę nazwy handlowej, producenta lub wyglądu opakowania. Resort zapewnia jednak, że dostęp do bezpłatnego leczenia ma zostać zachowany.
- Nie widzimy powodów, dla których mamy płacić nadmiarowo wysokie ceny za leki - powiedziała wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.
Jak wyjaśniła, po wygaśnięciu ochrony patentowej na rynku zwykle pojawiają się tańsze odpowiedniki oryginalnego preparatu. Wiceminister podała przykład dwóch równorzędnych leków: jeden kosztuje 40 zł, a drugi - dostępny pod inną nazwą handlową - 400 zł. Zdaniem MZ państwo nie powinno płacić dziesięciokrotnie więcej, jeśli pacjent może otrzymać bezpieczny i skuteczny odpowiednik.
GIF: zamiennik działa tak samo
Główny inspektor farmaceutyczny Łukasz Pietrzak podkreślił, że leki generyczne, nazywane potocznie zamiennikami, mają ten sam profil skuteczności i bezpieczeństwa co leki oryginalne. Zawierają tę samą substancję czynną i zapewniają równorzędny standard leczenia, ale często kosztują znacznie mniej.
Preparaty mogą różnić się nazwą, wyglądem tabletki, opakowaniem oraz substancjami pomocniczymi. Pacjent, który otrzyma w aptece lek innego producenta, powinien sprawdzić jego dawkowanie i nie przyjmować jednocześnie starego oraz nowego preparatu, jeśli zawierają tę samą substancję.
W razie wątpliwości warto zapytać farmaceutę, czy wydawany lek jest odpowiednikiem dotychczas stosowanego i czy sposób jego przyjmowania pozostaje bez zmian. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby stosujące wiele preparatów, aby nie pomylić leków po zmianie opakowania.
Pierwsze zmiany na liście od 1 października
Pierwsze efekty nowych zasad mają być widoczne na wykazie refundacyjnym obowiązującym od 1 października - zapowiedziała wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk. Dopiero wtedy będzie wiadomo, które preparaty pozostaną bezpłatne, a które mogą zostać zastąpione tańszymi odpowiednikami.
Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że będzie ostrożnie korzystać z możliwości renegocjowania cen oraz usuwania z wykazów preparatów znacznie droższych od ich odpowiedników. Jak oszacował dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji MZ Mateusz Oczkowski, oszczędności w ciągu najbliższego roku mogą wynieść od kilkuset milionów do miliarda złotych.
Kto korzysta z bezpłatnych leków?
Program bezpłatnych leków uruchomiono w 2016 r. Początkowo obejmował osoby, które ukończyły 75 lat. W kolejnych latach rozszerzono go na kobiety w ciąży, dzieci i młodzież do ukończenia 18. roku życia, seniorów od 65. roku życia oraz kobiety w połogu. W 2025 r. z programu korzystało prawie 7,5 mln osób. Wydatki na refundację bezpłatnych leków wzrosły z 9,6 mld zł w 2021 r. do 15,8 mld zł w 2025 r.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET