Przychodnie czeka rewolucja? Tak chcą ustalać kolejność przyjęć

2 min. czytania
30.10.2026 17:14
Obserwuj nas na Google

O kolejności przyjęć w przychodniach POZ mogłaby decydować pilność przypadku, a nie to, kto pierwszy się zapisał. Takie rozwiązanie opisują nowe rekomendacje Rzecznika Praw Pacjenta i ekspertów. Jak miałoby to działać?

Kolejka osób w przychodni, rejestracja do specjalistów, widoczna okienko rejestracyjne.
fot. Piotr Stasiuk/Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie rozwiązanie dla pacjentów przychodni POZ rekomenduje RPP i eksperci.
  • Kto mógłby decydować o kolejności przyjęć w POZ.
  • Jak wyglądałaby ocena pilności wizyty podczas rejestracji.

O kolejności przyjęć w przychodni może decydować pilność przypadku 

Przy zapisach do przychodni często liczy się refleks - kto pierwszy się dodzwoni, ten ma większą szansę na wolny termin. Rzecznik Praw Pacjenta i eksperci proponują inne podejście: przy ustalaniu terminu wizyty większe znaczenie miałoby to, jak pilnie pacjent potrzebuje pomocy.

Jak miałoby to działać? Trochę jak triaż na SOR, ale w wersji dostosowanej do przychodni - chodziłoby o ustalenie, kto potrzebuje pomocy najpilniej. Pracownik rejestracji pytałby o powód zgłoszenia i według przygotowanego schematu ustalał, czy pacjent wymaga porady jeszcze tego samego dnia, czy może poczekać. W razie wątpliwości ocenę pogłębiałaby pielęgniarka lub położna.

Rekomendacje przygotowali Rzecznik Praw Pacjenta, Polskie Towarzystwo Medycyny Rodzinnej oraz Porozumienie Zielonogórskie. To propozycje rozwiązań, które przychodnie mogą dostosować do swoich warunków. Autorzy podkreślają, że nie istnieje jeden obowiązkowy model triażu - jego organizacja zależy od liczby pacjentów, wielkości placówki i dostępnego personelu.

Redakcja poleca

Wizyta tego samego dnia, za kilka dni albo planowa

W proponowanym modelu pacjent mógłby otrzymać termin porady lekarskiej lub pielęgniarskiej jeszcze tego samego dnia, w ciągu np. 1-3 dni albo zostać zapisany na wizytę planową. W samej procedurze triażu nie uczestniczyłby lekarz. Wstępna ocena służyłaby organizacji przyjęć i nie zastępowałaby konsultacji medycznej.

Zapisy do lekarza nadal by obowiązywały - zarówno telefoniczne, jak i osobiste. Przy ustalaniu terminu uwzględniano by jednak informacje o potrzebach zdrowotnych pacjenta.

Nie przegap

Pracownik rejestracji pytałby o objawy

Pytania o dolegliwości nie powinny zmuszać pacjenta do opowiadania o swoim zdrowiu przy całej kolejce. Jeśli obecność innych osób utrudniałaby rozmowę, pracownik rejestracji powinien zapewnić odpowiednie warunki, np. w osobnym pomieszczeniu. Informacje można byłoby również zebrać za pomocą ankiety przygotowanej przez placówkę.

Osoba wymagająca natychmiastowej interwencji powinna otrzymać pomoc bez zwłoki. W takim przypadku personel ma udzielić jej pomocy i sprawować nad nią opiekę do przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Takiego pacjenta nie obejmuje opisana procedura ustalania terminu wizyty.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET