Dramatyczna relacja Polki z Karaibów: Nie przeżyjemy kolejnego huraganu

09.09.2017 15:41

- Nie przeżyjemy kolejnego huraganu - mówi w rozmowie z Radiem ZET Sylwia Wierzchowska, która jest obecnie na lotnisku na wyspie Sint Maarten. To jedna z najbardziej zniszczonych przez huragan Irma Wysp Karaibskich. Do jej wybrzeży zbliża się kolejne uderzenie - huragan Jose.

Dramatyczna relacja Polki z Karaibów: Nie przeżyjemy kolejnego huraganu

fot. PAP/EPA

Maciej Sztykiel, reporter Radia ZET rozmawiał z dwoma parami, które poleciały na Sint Maarten w podróż poślubną. Jedna para jest uwieziona w hotelu, który jest odcięty do miasta - nie ma w nim okien, drzwi, a dach jest dziurawy. Zaczyna brakować żywności, wody i leków. Na ulicach grasują przestępcy, którzy kradną co popadnie. Na wyspie jest bardzo niebezpiecznie.

Druga para dostała dziś polecenie, by w pięć minut się spakować i dotrzeć na lotnisko.

- Tu jest tłum ludzi, około dwóch tysięcy osób. Na miejscu jest też wojsko. Jeżeli dojdzie do podbramkowej sytuacji, ludzie zaczną na siebie napierać. Nie przeżyjemy kolejnego huraganu, nasz hotel tego nie wytrzyma. Chcemy wylecieć jak najdalej stąd - mówi Sylwia Wierzchowska, uwięziona na Karaibach Polka.

Polski MSZ nie ma żadnych przedstawicieli w tym miejscu, musi zdać się w pełni na holenderskie konsulaty. Na razie nie ma informacji o ewentualnej ewakuacji Polaków. Z nieoficjalnych informacji wynika, że na wyspie uwięzionych jest dziewiątka Polaków. 

RadioZET.pl/MAS/DG