Spór o aborcję w koalicji. "Mam obawy, że 11 kwietnia znajdzie się inna wymówka"
W niedzielę 10 marca 2024 roku gośćmi programu "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" oraz Andrzeja Stankiewicza byli: Grzegorz Schetyna (KO), Jarosław Sellin (PiS), Błażej Poboży (Kancelaria RP), Urszula Pasławska (PSL) i Magdalena Biejat (Lewica).
"7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET". W niedzielę 10 marca 2024 roku gośćmi Andrzeja Stankiewicza byli: Grzegorz Schetyna (KO), Jarosław Sellin (PiS), Błażej Poboży (Kancelaria RP), Urszula Pasławska (PSL) i Magdalena Biejat (Lewica).
- My czekamy na procedowanie tych projektów ustaw od początku kadencji. Na tym etapie, po tylu tygodniach czekania, po 11 kwietnia znajdzie się inna wymówka - mówiła w "7. Dniu Tygodnia w Radiu ZET" Magdalena Biejat z Lewicy, odnosząc się do słów Hołowni. Dodała, że "oburzająca" jest dla niej argumentacja, że obecnie wprowadzenie ustaw ws. aborcji pod obrady skutkowałoby ich "wyrzuceniem do kosza". - A 11 kwietnia te ustawy nie trafią do kosza? - pytała Biejat.
Spór o aborcję w koalicji rządzącej
- My jako lewica mówiliśmy jasno, że zależy nam, aby te wszystkie projekty pojawiły się w Sejmie i żebyśmy o nich zaczęli rozmawiać. Kobiety i wielu mężczyzn oczekują, że będziemy nad tymi projektami dyskutować - mówiła polityk Lewicy.
Prowadzący program "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" Andrzej Stankiewicz zapytał Urszulę Pasławską z PSL, dlaczego termin na dyskusje ws. tych projektów po pierwszej turze wyborów samorządowych ma być lepszy niż termin marcowy.
- My nie przesuwamy wejścia w życie żadnej ustawy, tylko przesuwamy debatę na ten temat. Z argumentacją Szymona Hołowni zgodził się nawet Aleksander Kwaśniewski - mówiła Pasławska. - Czy wy naszych widzów i słuchaczy nie robicie w balona? Gospodarujecie nas pewnym problemem społecznym, ale wy nie jesteście w stanie nic zmienić, bo prezydent Andrzej Duda ma jasno określone stanowisko - przerwał jej dziennikarz. - Przez 30 lat dyskutujemy na ten temat. Klasa polityczna zawiodła Polki w tej kwestii, dlatego trzeba przygotować zmiany w sposób kroczący - ripostowała polityk PSL.
Schetyna ostro skrytykował papieża
- Kiedy widzisz, że jesteś pokonany, że sprawy nie układają się dobrze, musisz mieć odwagę negocjować – powiedział papież w wywiadzie dla szwajcarskiego nadawcy RSI. Dziennikarz użył w rozmowie określenia "biała flaga”. - Papież Franciszek wykorzystał gest białej flagi, zaproponowany przez prowadzącego wywiad, aby wskazać na zaprzestanie działań wojennych, rozejm osiągnięty z odwagą negocjacji.
- Po raz kolejny jest to wypowiedź, która nie tylko szkodzi, ale jest świadectwem absurdu i kompletnej niewiedzy - rozpoczął Schetyna. Prowadzący program Andrzej Stankiewicz zapytał czy polityk KO uważa, że papież jest prorosyjski? - Jest. Mówię to z ciężkim sercem, bo to jest któraś z rzędu wypowiedź, ale ja nie znam innej niż taka, która nakłania Ukraińców do poddania się lub wspiera wprost politykę imperialną Putina. Niesłychane jest to, że papież nie rozumie europejskiej polityki. Gorzej, że po raz kolejny wypowiada się w jej sprawie - odpowiedział Grzegorz Schetyna.
Błażej Poboży, doradca Prezydenta RP stwierdził, że słowa Franciszka to "kolejna niedobra wypowiedź, wynikająca z absolutnego niezrozumienia sytuacji. Urszula Pasławska z PSL dodała, że Kościół powinien trzymać się z daleka od polityki, a ambasador Polski w Watykanie zabrać głos w tej sprawie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET