„To jest absolutnie podejrzenie korupcji”. Fundacja organizowała spotkania z prezydentem?
W niedzielę 20 września w najnowszym odcinku programu „7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET” Andrzej Stankiewicz i jego goście rozmawiali m.in. na temat ujawnionych przez dziennikarzy Radia ZET spotkań, organizowanych przez jedną z fundacji, na których oferowano m.in. poznanie prezydenta Karola Nawrockiego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak miała wyglądać organizacja spotkań z prezydentem.
- Dlaczego Robert Kropiwnicki uważa, że zachodzi podejrzenie korupcji.
- Jak Andrzej Szejna ocenia działania fundacji organizującej spotkania z prezydentem.
„7 Dzień Tygodnia”. Spotkania z prezydentem za pieniądze?
W niedzielę 20 września w najnowszym odcinku programu „7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET” gośćmi Andrzeja Stankiewicza byli: Mirosława Stachowiak-Różecka (PiS), Jan Filip Libicki (PSL), Robert Kropiwnicki (KO), Witold Tumanowicz (Konfederacja) oraz Andrzej Szejna (Lewica).
Andrzej Stankiewicz i jego goście rozmawiali m.in. o ujawnionym przez Radio ZET organizowaniu przez fundację Centrum Strategii Rozwojowych spotkań, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Jak ustalili Mariusz Gierszewski i Dominika Długo, jeżeli wpłaci się pokaźną kwotę pieniędzy można mieć nadzieję na spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim.
- Trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Wedle prawa polskiego, jeśli ktoś płaci za spotkanie z urzędującym prezydentem, premierem, posłem, a ktoś te pieniądze przyjmuje, to jest to przestępstwo – mówił Andrzej Szejna.
Jak dodał, ta sytuacja przypomina casus Radosława Piesiewicza, który przyjął pieniądze za zorganizowanie spotkania i za lobbing.
- To jest absolutnie podejrzenie korupcji, jeśli ktoś płaci za spotkanie z najwyższym urzędnikiem w państwie. Kto bierze te pieniądze i za co? - stwierdził z kolei Robert Kropiwnicki z Platformy Obywatelskiej.
Co z raportem CIA?
Premier Donald Tusk w Sejmie mówił, że zapoznał się z raportem CIA, w którym wskazano, że działania Rosji będą coraz częściej skierowane na Polskę i mogą doprowadzić do eskalacji napięcia. Później okazało się, że było to tylko sprawozdanie, złożone szefowi rządu przez ministra Tomasza Siemoniaka, co opozycja wykorzystała do ataku na rządzących.
Andrzej Stankiewicz w programie poruszył jednak temat gotowości Polski do reakcji na rosyjskie prowokacje. Zdaniem Witolda Tumanowicza, nie jesteśmy przygotowani.
- Wydajemy pieniądze źle, nieefektywnie. Nie przygotowujemy się infrastrukturalnie na zagrożenie. Nie mamy na miejscu masowej produkcji dronów. PGZ jest nieprzygotowany, żeby produkować amunicję - mówił polityk Konfederacji.
- Opozycja zarzuca premierowi, że wykorzystuje efekt flagi, żeby skonsolidować wyborców wokół rządu. Ja uważam, że premier realnie ostrzega Polaków przed zagrożeniem - mówił z kolei Jan Filip Libicki.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET