ETS 2 zostanie odroczony? "Docelowo wstrzymany. Załóżmy się"
Europoseł KO Michał Szczerba ocenił, że system ETS 2 zostanie odroczony, a docelowo nawet wstrzymany. Jak przekonywał w programie „7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET”, Polska ma korzystać z funduszu przeznaczonego dla krajów najbardziej dotkniętych kosztami systemu handlu emisjami, tak aby ceny energii nie rosły, a w przyszłości mogły nawet spaść.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Premier Donald Tusk ogłosił, że Polska będzie jednym z krajów objętych pomocą dzięki uwolnieniu rezerw CO2 i przedłużeniu darmowych emisji dla przemysłu po szczycie UE w Brukseli.
- Dyskusja w "7. Dniu Tygodnia" w Radiu ZET koncentrowała się na polityce ETS i jej wpływie na polskie rodziny oraz gospodarkę, z krytyką ze strony posłów opozycji i propozycjami rewizji systemu.
- Michał Szczerba z KO i Krzysztof Śmiszek z Lewicy wskazali na potrzebę zmiany podejścia do ETS, podkreślając konieczność wykorzystania funduszy unijnych, podczas gdy Krzysztof Mulawa z Konfederacji argumentował za wyjściem z systemu.
"7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET"
Premier Donald Tusk poinformował po szczycie UE w Brukseli, że Polska znajdzie się w grupie państw objętych pomocą dzięki uwolnieniu rezerw uprawnień do emisji CO2. Jak przekazał, podczas szczytu udało się także uzgodnić przedłużenie przyznawania darmowych uprawnień do emisji dla przemysłu. Podkreślił również, że zmieniła się filozofia podejścia do systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2. Jak wskazał, powstała bardzo silna grupa państw opowiadających się za uelastycznieniem ETS, a także udało się przekonać najbardziej proklimatyczne kraje, by uwzględniały specyfikę gospodarek, dla których ETS jest problemem.
Sprawa ETS, czyli unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji działającego od 2005 roku w celu redukcji gazów cieplarnianych, była jednym z tematów dyskusji w programie „7. Dzień Tygodnia” w Radiu ZET. - Wszystkie koszty są przez obecny rząd przerzucane na polskie rodziny. (...) Dzisiejsze koszty ETS-u są o wiele większe niż te jeszcze dwa lata temu. To prowadzi do niewydolności naszego systemu – przekonywał europoseł Tobiasz Bocheński z PiS.
Szczerba: Celem jest, aby ceny nie wzrosły, a być może spadły
- Problem polega na tym, że nasza energetyka była w przeważającej mierze oparta na węglu, więc koszt tranzycji był zbyt wielki i system ETS nie był w stanie zmniejszyć cen energii – mówił Bocheński.
Michał Szczerba z KO zaznaczył, że jego ugrupowanie opowiada się za rewizją podejścia do ETS. - Będzie rewizja, Polska będzie korzystała z funduszu dla grupy krajów, które są dotknięte kosztami. Celem jest, aby ceny nie wzrosły, a być może spadły – zadeklarował.
- Załóżmy się. ETS 2 będzie odroczony. Docelowo wstrzymany. Już zrobiliśmy pierwszy krok – dodał europoseł KO.
- Dobrze, że Unia rewiduje podejście do ETS. (...) Musimy przekonać Komisję Europejską, żeby zmieniła, zlikwidowała albo uchyliła tę dyrektywę – ocenił z kolei Krzysztof Śmiszek z Lewicy. - Prawo i Sprawiedliwość musi wybrać sobie kolejnego, nowego wroga. Byli migranci, teraz jest ETS. Idą wybory – stwierdził.
ETS? Mulawa: Trzeba wyjść z tego systemu
Michał Gramatyka z Polski 2050 ocenił, że pieniądze na modernizację polskiej energetyki zostały „przejedzone” przez PiS. - Zawsze najlepiej sprzedaje się straszenie nieznanym. (...) Wszyscy się obawiamy ETS 2, dlatego pan premier negocjował przesunięcie tego w czasie. Jest opcja przesunięcia tego na 2028 – podkreślił. - Największym problemem jest to, że w miksie energetycznym Polski dalej dominuje węgiel kamienny i brunatny. I to jest odpowiedzialność poprzednich rządów – dodał.
- Z jednej strony bronicie OZE, na które łożyliście miliardy. Problem jest taki, że kiedy to robiliście, napychaliście kabzę tym, którzy produkowali fotowoltaikę, głównie Chiny i Wietnam. Teraz mówicie OZE-sroze – powiedział Krzysztof Mulawa z Konfederacji, zwracając się do Tobiasza Bocheńskiego z PiS. - Donald Tusk właściwie nic nie powiedział o ETS. Powiedział, że ktoś będzie pracował, że będzie jakiś system... Trzeba wyjść z tego systemu. Zamiast strukturalnie eksplorować złoża polskiego węgla, pan premier Tusk nic nie robi – powiedział poseł Konfederacji.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET