Politycy komentują sprawę Netanjahu. "Prezydent chciał sprowokować konflikt z USA i Izraelem"
W niedzielę gośćmi Andrzeja Stankiewicza w programie "7. Dzień Tygodnia" byli: Cezary Tomczyk - Koalicja Obywatelska Tobiasz Bocheński - Prawo i Sprawiedliwość Anna Maria Żukowska - Lewica Magdalena Sroka - Polskie Stronnictwo Ludowe Anna Bryłka - Konfederacja. W rozmowie poruszono m.in. sprawę uchwały zapewniającej bezpieczny udział przywódcom Izraela w obchodach 80. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau.
7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET w niedzielę 12 stycznia
W programie "7. Dzień Tygodnia" w niedzielę 12 stycznia gośćmi Andrzeja Stankiewicza byli:
- Cezary Tomczyk - Koalicja Obywatelska
- Tobiasz Bocheński - Prawo i Sprawiedliwość
- Anna Maria Żukowska - Lewica
- Magdalena Sroka - Polskie Stronnictwo Ludowe
- Anna Bryłka - Konfederacja
80. rocznica wyzwolenia Auschwitz. "Netanjahu nie miał zamiaru przyjeżdżać do Polski"
Jednym z poruszonych tematów była sprawa Benjamina Netanjahu, któremu zagwarantowano, że nie zostanie aresztowany jeśli przyjedzie do Polski na obchody 80. rocznicy wyzwolenia Auschwitz. - Skąd decyzja o podjęciu takiej uchwały, która jest wyłomem w linii orzeczniczej Międzynarodowego Trybunału Karnego, w linii państw, które uznają orzeczenia MTK i się do nich stosują? - pytał prowadzący Andrzej Stankiewicz. - Dopóki jakiś kraj nie wpisze osoby na listę Interpolu, to ta osoba nie może być zatrzymana. Tutaj mówimy o decyzji, która miała podłoże polityczne. O ochronę Netanjahu postulował w liście do rządu prezydent Andrzej Duda. Rząd ze względu na świętość tego miejsca podjął uchwałę, która nie dotyczy premiera Netanjahu, tylko w ogóle obywateli Izraela i delegacji izraelskiej w tym jedynym dniu, czyli w dniu wyzwolenia obozu koncentracyjnego - odpowiadał Tomczyk.
- To nie jest decyzja polskich władz państwowych o tym, czy Netanjahu jest winny, czy jest niewinny i kto ma rację w całym tym sporze, w całym tym tragicznym konflikcie, który jest wyjątkowo brutalny i okrutny po obu stronach. To w pewnym sensie tryumf decyzji politycznej nad prawem, w sytuacji wyjątkowej, ekstraordynaryjnej. Trudno sobie wyobrazić, żeby premier Izraela był zakuwany w kajdanki na terenie obozu Auschwitz - skomentował Bocheński.
- Netanjahu skończy w historii jako zbrodniarz wojenny, jest odpowiedzialny potencjalnie za zbrodnię przeciwko ludzkości, bo taki jest stawiany zarzut przed MTK. Niezależnie od tego, że Izrael ma prawo się bronić i przeciwko atakom terrorystycznym i przeciwko najechaniu swojego terytorium, bo to miało miejsce właśnie 7 października 2023. Nie zmienia to faktu, że nie można prowadzić wojny w taki sposób. Mam nadzieję, że kiedyś rzeczywiście stanie przed wymiarem sprawiedliwości. Jeżeli nie w swoim kraju, będzie to musiał rozstrzygać MTK - powiedziała Żukowska.
- Uchwała rządu jest niewątpliwie wyrażeniem woli politycznej. Natomiast to, że pan prezydent Andrzej Duda kolejny raz prowokuje [...]. Po co taki list kieruje do rządu, jeżeli nie ma żadnej informacji ze strony Izraela o tym, że jest planowany przyjazd Netanjahu do Polski. Netanjahu pewnie nie przyjedzie i rozmawiamy czysto hipotetycznie. Dzisiaj wiemy, że nie dostał zaproszenia. Myślę, że jego obawy są zdecydowanie większe i jednak nie przyjedzie -podkreślała Sroka.
- Prezydent i premier bohatersko rozwiązali problem, który sami stworzyli. Premier Netanjahu nie miał zamiaru przyjeżdżać do Polski. Ta sytuacja pokazuje, że dyplomacja jest zawsze ponad prawem i niektóre nakazy aresztowania będą wykonywane, a niektóre nie będą wykonywane. Niestety, ale nakazy aresztowania MTK są w niektórych przypadkach fikcją. To pokazuje też, że są tematy, które łączą i rząd i kancelarię prezydenta - powiedziała Bryłka.
- Mam takie poczucie, że pan prezydent chciał w jakimś sensie sprowokować konflikt między Polską a być może Stanami Zjednoczonymi, Izraelem. To się nie udało - dodawał Tomczyk.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET