"Kaczyńskiemu chodziło o jedno – żeby doszło do mordobicia". Emocje w studiu Radia ZET
W programie 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET Andrzej Stankiewicz i jego goście poruszyli w studiu temat słów Jarosława Kaczyńskiego, który zarzucił rządzącej koalicji działania mające doprowadzić do śmierci Barbary Skrzypek, a także zwolnienie z więzienia Ryszarda Cyby, skazanego za morderstwo Marka Rosiaka.
- W programie "7. Dzień Tygodnia" w Radiu ZET dyskutowano i spięciu Kaczyńskiego i Giertycha
- - Kaczyńskiemu chodziło o jedno – żeby doszło do mordobicia - mówił Dariusz Joński
- Anna Zalewska z PiS sugerowała, że prokuratura powinna zająć się Giertychem
7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET: "Kaczyńskiemu chodziło o jedno"
W niedzielę 6 kwietnia gośćmi Andrzeja Stankiewicza w programie 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET byli: Dariusz Joński - Koalicja Obywatelska, Anna Zalewska - Prawo i Sprawiedliwość, Paulina Piechna-Więckiewicz – Lewica, Miłosz Motyka - Polskie Stronnictwo Ludowe i Michał Wawer – Konfederacja.
Zgromadzeni w studiu goście poruszyli m.in. temat ataków Jarosława Kaczyńskiego na działania ministerstwa sprawiedliwości i rządzącej koalicji, którą oskarżył o śmierć Barbary Skrzypek oraz zwolnienie z więzienia Ryszarda Cyby, który zamordował posła PiS Marka Rosiaka.
- Kaczyńskiemu chodziło o jedno – żeby doszło do mordobicia. Chciał odwrócić uwagę, chciał zaatakował. Chciał odwrócić uwagę od jego problemów i problemów PiS-u - mówił Dariusz Joński.
Po stronie prezesa PiS stanęła Anna Zalewska, która pytana o to, czy również krzyczałaby w Sejmie "mordercy" odpowiedziała, że rozumie emocje swoich kolegów z partii. - Przede wszystkim zajęłabym się Giertychem. Giertych został zaatakowany? No szkoda, że nie zemdlał… Nie byłam na sali sejmowej, ale jestem po stronie Jarosława Kaczyńskiego - powiedziała.
Miłosz Motyka zasugerował jednak, że działania prezesa PiS były celowe. - To był zaplanowany atak Jarosława Kaczyńskiego. Możemy się nie lubić, ale nie wołamy do siebie per morderco, bydlaku, śmierdzielu - mówił polityk. Michał Wawer całe wydarzenie podsumował stwierdzenie, że przepychanki Gietycha i Kaczyńskiego były żenujące i nie powinno się im poświęcać czasu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET