Spięcie w studiu Radia ZET. „Czy pani chce zrobić z ludzi idiotów?"
W tę niedzielę gośćmi Andrzeja Stankiewicza w programie 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET byli: Anna Zalewska (Prawo i Sprawiedliwość), Dariusz Joński (Koalicja Obywatelska), Krzysztof Hetman (Polskie Stronnictwo Ludowe), Janusz Cieszyński (Stowarzyszenie Rozwój Plus) i Andrzej Szejna (Lewica). Jednym z poruszanych tematów były najnowsze doniesienia na temat afery Zondacrypto.
Burzliwa dyskusja w studiu Radia ZET. Poszło o Zondacrypto
– Od 2018 roku prokuratura w Katowicach kierowana przez Tomasza Janeczka (prawa ręka Zbigniewa Ziobry) umarzała główne śledztwo w spawie Zondacrypto trzykrotnie – zwrócił uwagę prowadzący Andrzej Stankiewicz. – I Ziobro nie wiedział, że coś jest nie tak? – kontynuował.
Głos zabrała Anna Zalewska z PiS. – No to musi pan skontaktować się ze Zbigniewem Ziobro – odpowiedziała. – Ja nie byłam ministrem sprawiedliwości. Wiem tylko, że wtedy, kiedy odbywało się największe złodziejstwo, rządził Donald Tusk i niestety rządzi dalej. Nie zrobił z tym nic – mówiła Zalewska. W pewnym momencie do rozmowy wtrącił się Dariusz Joński z KO. – No właśnie za czasów Tuska ruszyło śledztwo w tej sprawie – zaznaczył. – Niech pani nie mówi nieprawdy, no czy pani chce zrobić z ludzi idiotów? – zwrócił się do Zalewskiej.
Głos w sprawie afery Zondacrypto zabrał również Janusz Cieszyński (Stowarzyszenie Rozwój Plus). – Największym problemem jest to, że ludzie stracili pieniądze. Dzisiaj słyszymy od pana Giertycha, że on załatwi, że te pieniądze wrócą. Estoński syndyk mówi, że jest 100 tysięcy majątku w Zondacrypto – powiedział. – Od samego początku wiedziałem, że kiedy spółka z branży finansowej zaczyna wydawać wielkie pieniądze na promocję, to już to widzieliśmy... Był Amber Gold, był Cinkciarz – dodał.
„Ziobro powinien oddać pieniądze"
Przypomnijmy, że premier Donald Tusk w Sejmie zacytował fragment zeznań głównego świadka w aferze Zondacrypto. Wynika z nich, że Przemysław Kral miał zapłacić 2 mln zł Zbigniewowi Ziobrze za rozwiązanie jego problemów z prawem. – Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze. Ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby – czytał Tusk.
– Moim zdaniem Zbigniew Ziobro powinien oddać te pieniądze, które wziął od Krala – powiedział w studiu Radia ZET Janusz Cieszyński. Głos w sprawie zabrała również Anna Zalewska. – Wszyscy powinni oddać pieniądze i pokazać faktury – przyznała. Z kolei Andrzej Szejna z Lewicy stwierdził: – Jakie informacje posiada pan Zbigniew Ziobro dotyczące PiS, że dzisiaj nic mu się nie dzieje? Widać, że jest umoczony w kwestie Zondacrypto i nadal jest wiceprezesem PiS – ocenił Szejna.
Krzysztof Hetman (Polskie Stronnictwo Ludowe) dodał: – Pan Kral z PiS-u zrobił krypto-lobbystów, płacił im za to, żeby mącili w projekcie ustawy. Poprawki zostały odrzucone, ustawa została przegłosowana, ale na końcu tej drogi prezydent zawetował te reguły.
„Kral działał w zorganizowanej grupie przestępczej"
Zdaniem Dariusza Jońskiego z KO Przemysław Kral działał w zorganizowanej grupie przestępczej. – Jestem przekonany, że ma nagrania. Prokurator Generalny powiedział, że są nagrania. Każda mafia zbiera dowody – przyznał w studiu Radia ZET.
W dalszej części rozmowy prowadzący Andrzej Stankiewicz zwrócił się do Anny Zalewskiej z PiS. – Czy pani się podoba, że pani koledzy brali kasę z Zondacrypto? – zapytał. Posłanka odpowiedziała: – Nikt, absolutnie nikt, nie powinien być narażony na to, żeby brać pieniądze od złodziei, o których wiedział polski rząd.
Burza o wybór Macieja Berka na sędziego TK
W piątek 4 września Sejm zdecydował, że Maciej Berek został wybrany na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Został zgłoszony przez KO. Za głosowało 226 posłów zgromadzonych na sali. Wokół kandydatury Berka pojawiło się sporo kontrowersji. Posłowie opozycji zarzucali mu, że jeszcze niedawno był członkiem Rady Ministrów i prawą ręką Donalda Tuska, a teraz chce wejść do TK. Argumentowano, że PO chciało odpolitycznienia trybunału, a teraz kieruje tam polityka.
– Państwo podjęli decyzje, żeby kawałek Tuska wszedł do Trybunału Konstytucyjnego. Ja ironizuję, bo pewnie nie wejdzie – skomentowała w studiu Radia ZET Anna Zalewska z PiS. Głos zabrał również Dariusz Joński. – Święczkowski zabarykadował się w Trybunale. Trzeba zrobić wszystko, żeby odblokować Trybunał Konstytucyjny, żeby sędziowie, których nie wpuszcza Święczkowski, weszli – powiedział.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET