Spór o referendum Kaczyńskiego ws. uchodźców. "Będziemy blokować", "wymyślony problem"
My będziemy za wszelką cenę blokować (pakt dotyczący zasad relokacji uchodźców - red.) - powiedział na antenie Radia ZET europoseł PiS Ryszard Czarnecki, pytany o referendum zaproponowane przez Jarosława Kaczyńskiego. Inny europarlamentarzysta, Robert Biedroń z Lewicy, stwierdził, że to “cyniczna gra” i pomysł rodem z Węgier Victora Orbana. - Wszyscy dobrze wiemy, że to tylko stanowisko ministrów spraw wewnętrznych UE - wyjaśnił Biedroń.
W programie 6. Dzień Tygodnia w Radiu ZET Andrzej Stankiewicz zapytał swoich gości o referendum zaproponowane w Sejmie przez Jarosława Kaczyńskiego ws. propozycji paktu dotyczącego uchodźców w Unii Europejskiej. - Jeśli państwo nie będzie chciało w nim uczestniczyć, to będzie musiało zapłacić 20 tys. euro za jedną osobę i Jarosław Kaczyński porównał to do sytuacji, kiedy do Polski trafili uchodźcy wojenni z Ukrainy i wtedy Polska dostała po 100 euro według jego wyliczeń - przypomniał Stankiewicz.
Ryszard Czarnecki z PiS zapytany o to, czy to da się porównywać, odpowiedział: - To są uchodźcy prawdziwi, bo wszyscy wiedzą, że niemała część tych uchodźców, którzy różnymi szlakami docierają do Europy, to są po prostu imigranci zarobkowi - stwierdził Czarnecki.
Spór o pakt migracyjny UE i referendum Kaczyńskiego
Prowadzący dopytał, czy rząd PiS starał się o dopłaty do pomocy uchodźcom z Ukrainy. - Jeżeli Unia wycenia pomoc na 20 tys. euro (na osobę - red.) w pakiecie migracyjnym, to dlaczego w zeszłym roku wy nie byliście w stanie uzyskać podobnych pieniędzy na pomoc Ukraińcom, którzy uciekali przed wojną do Polski? - chciał się dowiedzieć Stankiewicz.
- Prawie natychmiast po agresji Rosji na Ukrainę, w kwietniu 2022 roku, z taką prośbą, apelem, wnioskiem zwrócił się do Komisji Europejskiej, do pani Ursuli von Der Leyen, pan premier Mateusz Morawiecki - odparł Czarnecki.
Zdaniem europosła PiS Unia gorzej traktuje państwa, które przyjęły uchodźców z Ukrainy niż te, które udzieliły schronienia osobom z północnej Afryki lub Azji. - To jest absolutnie niesprawiedliwe, my będziemy to za wszelką cenę blokować. Nie tylko my, bo przeciwko głosowały Węgry, a cztery kraje się wstrzymały - przekonywał Czarnecki.
Biedroń: cyniczna gra Kaczyńskiego
Robert Biedroń z Lewicy ocenił, że referendum, którego chce Kaczyński w tej sprawie to cyniczna gra. - Kaczyński boi się, że przegra wybory i robi numer taki, jak Bronisław Komorowski czy Viktor Orban, który dwa razy już w ten sposób mobilizował swoich wyborców - mówił europoseł Lewicy.
- Wszyscy dobrze wiemy, że jest to tylko stanowisko ministrów spraw wewnętrznych (ws. mechanizmu relokacji – red.). Jakiekolwiek prace rozpoczną się dopiero w czerwcu 2024 roku. My rozmawiamy o wymyślonym problemie, co do którego nie toczą się żadne realne prace ani w Parlamencie Europejskim, ani w Komisji Europejskiej, ani w Radzie Europejskiej (…) A sam Parlament Europejski krytykuje ten mechanizm ponad podziałami - zaznaczył Biedroń.
Joanna Kluzik-Rostkowska z KO również uważa, że Jarosław Kaczyński zaproponował referendum w obawie przed porażką w wyborach. - Rzeczywistość mamy taką, że o ile w 2015 roku udzieliliśmy trzech tysięcy pozwoleń na pracę, to w roku 2022 tych pozwoleń na pracę dla osób z innych kręgów kulturowych było 132 tys. - zwróciła uwagę. Odwołała się w ten sposób do słów Donalda Tuska z piątkowego wiecu w Poznaniu, który zarzucił PiS, że z jednej strony posługuje się retoryką antyimigracyjną, a z drugiej wpuszcza do Polski bardzo wielu pracowników z krajów islamskich.
Piotr Zgorzelski z PSL powiedział, że w sprawie paktu dotyczącego uchodźców nie ma na razie żadnej decyzji Unii Europejskiej, wbrew temu, co mówi prezes PiS. - Decyzja jest tylko wtedy, gdy skutkuje działaniami. Jakie działania w wymiarze naszego kraju niesie ta decyzja? Żadne (…) siejecie wiatr, chcecie zebrać burzę - stwierdził przedstawiciel ludowców.
Tyszka: PiS jest najbardziej proimigracyjnym ugrupowaniem po 1989 roku
Stanisław Tyszka z Konfederacji uważa, że “Kaczyński wymyślił sobie referendum, w którym 99 proc. Polaków odpowie tak samo”, żeby walczyć o elektorat z jego ugrupowaniem. - PiS jest partią masowej i niekontrolowanej imigracji. To najbardziej proimigracyjne ugrupowanie, które rządziło po 1989 roku. Rozdajecie pozwolenia na pracę, a pan prezydent Andrzej Duda rozdaje obywatelstwa - zwrócił się do europosła PiS.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET