Wybory prezydenckie podgrzały atmosferę w studiu Radia ZET. "Rok działania rządu nieudaczników"

4 min. czytania
27.10.2024 10:07
Obserwuj nas na Google

Przyspiesza wyścig przed wyborami prezydenckimi. W PO nieformalne kampanie prowadzą Rafał Trzaskowski i Radosław Sikorski. W PiS nie będzie prawyborów, ale trwają badania kandydatów. Badany jest m.in. nasz dzisiejszy gość pan Tobiasz Bocheński – potencjalny kandydat na prezydenta. Władysław Kosiniak-Kamysz zaproponował wystawienie wspólnego kandydata obecnej koalicji - rozpoczął dyskusję na temat wyborów prezydenckich prowadzący "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" Andrzej Stankiewicz.

"7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET"
fot. Radio ZET

Wybory prezydenckie. Wspólny kandydat koalicji?

- Co się stało w relacjach Kosiniaka-Kamysza z Szymonem Hołownią? Do tej pory wydawało się, że PSL w prezydenckich wyborach poprze Hołownię, a ta oferta, którą składa Władysław Kosiniak-Kamysz, nie jest ofertą dla Szymona Hołowni – zwrócił się do Joanny Muchy z Polski 2050 prowadzący "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" Andrzej Stankiewicz.

- Jestem przekonana, że ta oferta jest właśnie dla Szymona Hołowni. Mam głębokie przekonanie, że nasza umową, polegająca na tym, że PSL popiera Szymona Hołownię, nadal obowiązuje. Myślę, że brakuje nam trochę badań, żeby sprawdzić, który z kandydatów dzisiejszej koalicji w II turze wygrałby z największym prawdopodobieństwem z kandydatem z PiS. Patrząc na wybory sprzed 5 lat takie najlepsze wyniki osiągali Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz, który teraz nie będzie kandydował – odpowiedziała Joanna Mucha.

- A czy pani sobie wyobraża poparcie Polski 2050 dla innego kandydata niż Szymon Hołownia? - dopytywał Andrzej Stankiewicz.

- Nie wyobrażam sobie poparcia PSL i Władysława Kosiniaka-Kamysza dla Rafała Trzaskowskiego, trudno mi też sobie wyobrazić poparcie dla kandydata Lewicy – powiedziała Mucha.

- A dla Radosława Sikorskiego? - spytał prowadzący.

- Jeśli chodzi o Radka Sikorskiego, to tutaj jest temat myślę otwarty. Nie wiem, czy w tę stronę myśli PSL, nie chcę się za nich wypowiadać. Władysław Kosiniak-Kamysz może myśleć jeszcze o Donaldzie Tusku, ale ta strategia byłaby ryzykowna. Wspólny kandydat może być ciekawą propozycją, ale pod warunkiem, że będzie to kandydat, który wygra wybory w I turze – dodała Joanna Mucha.

Na kogo postawią Koalicja Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość?

- Pan sobie wyobraża wspólnego kandydata na prezydenta innego niż kandydat Koalicji Obywatelskiej? - zwrócił się do Krzysztofa Brejzy z KO Andrzej Stankiewicz.

- Ja wyobrażam sobie kandydata KO, który wygra wybory. Polacy w przyszłym roku podejmą decyzję strategiczną. 7 grudnia poznamy kandydata KO. Wczoraj premier zdementował propozycję naszego koalicjanta. Wygląda to na próbę wewnętrznej rozgrywki w Trzeciej Drodze – powiedział Brejza.

- To nie jest rozgrywka wewnątrz KO? Wariant startu Sikorskiego popiera Roman Giertych, który jest waszym posłem, Michał Kamiński, który jest senatorem Trzeciej Drogi i jest zaprzyjaźniony z Giertychem i Sikorskim. To raczej wygląda na rozgrywkę PSL, ale wewnątrz waszego obozu, a nie Trzeciej Drogi – ocenił Stankiewicz.

- Nie mam takiego wrażenia. Po tylu latach KO ma zespół wspaniałych potencjalnych kandydatów na prezydenta – wytłumaczył Brejza.

- Czy pani sobie wyobraża, że prezydent Andrzej Duda poprze jakiegoś kandydata jeszcze przed wyborami? - zapytał prowadzący Małgorzatę Paprocką z Kancelarii Prezydenta RP.

- Mamy trudną sytuację geopolityczną i wewnątrz kraju. Prezydent jest gwarantem ciągłości działania państwa i rolą prezydenta będzie, w tym bardzo trudnym czasie, stabilizacja. Prezydent będzie wykonywał swoje zadania do końca prezydentury. Trudno sobie wyobrazić, aby pan prezydent wspierał kandydata, który będzie realizował inną wizję Polski, niż ta, która jest mu bliska. Patrzymy w tej chwili na rok działania rządu nieudaczników i pytanie, czy takiej Polski, biednej, znowu na nic nie ma środków, znowu trzeba inwestycje zwijać, chcemy – powiedziała Małgorzata Paprocka.

Oglądaj

- Dlaczego rezygnujecie jako partia z prawyborów? - zapytał prowadzący „7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET” Tobiasza Bocheńskiego z PiS.

- Traktujemy wybranie kandydata na kandydata na prezydenta bardzo poważnie. Toczy się od długiego czasu głęboka i żywiołowa dyskusja. Jeżeli chodzi o prawybory, nigdy nie komunikowaliśmy publicznie, że takie prawybory się odbędą. Ja sam jestem badany, jestem w tym gronie osób badanych na kandydata na kandydata na prezydenta. Toczy się dyskusja i ona dotyczy też kwestii programowych, ponieważ jak popatrzymy na tę nieoficjalną giełdę nazwisk, to są to osoby, które patrząc na paletę poglądów zajmują różne stanowiska. Wybór dotyczy nie tylko personaliów, ale i poglądów. W wyborach prezydenckich Polacy głosują także na pewna wizję zaprezentowaną przed kandydata – powiedział Bocheński.

- Czy Lewica poprze wspólnego kandydata koalicji? - spytał Stankiewicz Dorotę Olko z Lewicy.

- Każdy powinien wystawić swojego kandydata i jest to powszechne przekonanie na Lewicy. Po to mamy II tury wyborów, żeby żaden głos się nie zmarnował i żeby każdy mógł pokazać swoją wizję i program. Jeszcze w tym roku, w grudniu, powinniśmy zaprezentować naszego kandydata. Mamy świetne kandydatki, byłabym bardzo szczęśliwa, gdybyśmy wystawili kobietę w tych wyborach, ponieważ mamy bardzo dobrze przygotowane osoby do tej funkcji – powiedziała Dorota Olko.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET