Dlaczego masło drożeje? Główne przyczyny rosnących cen masła
Ceny masła w Polsce od kilku miesięcy biją rekordy. W wielu sklepach za 100 g produktu trzeba zapłacić już powyżej 7,60 zł. Dlaczego masło jest takie drogie i co wpłynęło na tak drastyczny skok cenowy w 2024 roku? Eksperci wymieniają kilka czynników i podkreślają: jeszcze długo taniej nie będzie.
- Ceny masła zbliżają się do rekordowych poziomów.
- Eksperci wyjaśniają, dlaczego masło jest drogie.
- Jest kilka powodów, dla których ceny masła w Polsce wciąż rosną.
Ceny masła w 2024 roku biją rekordy. Trzeba zapłacić ok. 8 zł za kostkę
Ceny masła i innych produktów mleczarskich w Polsce znacząco wzrosły w ostatnim czasie, co odczuwają zarówno konsumenci, jak i producenci. Według analityków Credit Banku, ceny masła na światowym rynku zbliżyły się już do rekordowych poziomów z końca 2022 r.
Ceny masła w różnych sklepach wahają się od 5,98 zł do 8,99 zł, w zależności od lokalizacji i pochodzenia produktu. We wrześniu średnia cena 200 g masła wynosiła 7,10 zł, w lipcu - jeszcze 6,70 zł. Pod koniec listopada stugramowa kostka przekroczyła cenę 7,60 zł. Najtaniej nadal jest w dyskontach. "Wojna cenowa" między Lidlem i Biedronką maskuje faktyczne podwyżki, bo w promocjach masło bywa sprzedawane znacznie poniżej kosztów produkcji.
Przyczyny wysokich cen masła. Dlaczego jest takie drogie?
Niestety wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie produkty mleczarskie nie stanieją, a masło utrzyma status jednego z najdroższych produktów spożywczych. Prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich, Arkadiusz Pisarek, w rozmowie z PAP, tłumaczył, co było jednym z głównych czynników, które wpłynęły na podwyżki w 2024 roku.
Dlaczego masło jest drogie? Główne przyczyny to:
- Susza w wielu regionach Polski.
- Wysokie temperatury oraz brak opadów, które wpłynęły na spadek podaży mleka, co zmusiło spółdzielnie mleczarskie do podnoszenia cen skupu surowca. Obecnie koszt zakupu mleka wynosi około 2 zł za litr, co znajduje odzwierciedlenie w cenach detalicznych produktów mlecznych.
Według Agnieszki Maliszewskiej, dyrektor Polskiej Izby Mleka, kluczową rolę w kształtowaniu cen masła odgrywają globalne rynki. Wzrost cen na światowych giełdach, zwłaszcza w Nowej Zelandii, która odpowiada za niemal połowę światowego eksportu masła, wpływa na sytuację w Polsce. Ceny produktów mleczarskich podbiła także zmniejszona podaż masła w Unii Europejskiej, gdzie wielu producentów skupiło się na bardziej opłacalnej produkcji, którą stanowią sery.
Koszty produkcji produktów mleczarskich w Europie dodatkowo rosną z powodu unijnych regulacji ograniczających intensywność produkcji. Firmy muszą mierzyć się z wyższymi kosztami związanymi z energią, które ostatecznie przenoszone są na konsumentów.
Mimo problemów Polska wciąż pozostaje jednym z największych producentów mleka w Unii Europejskiej, zajmując trzecie miejsce za Niemcami i Francją. W 2023 roku skupiono 12,7 mld litrów surowca, a dane z 2024 roku pokazują dalszy wzrost o 4,2% w okresie styczeń - lipiec.
Źródło: Radio ZET/PAP/tvn24.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET