Masło zabezpieczone jak najdroższa elektronika. Zdjęcia obiegły internet
Masło stało się jednym z najczęściej kradzionych produktów na rynkach wschodnioeuropejskich. Na Słowacji sklepy wprowadzają ograniczenia sprzedaży i zabezpieczają towar przed kradzieżami.
- Masło drożeje w większości krajów wschodnioeuropejskich
- Na Słowacji sklepy wprowadzają ograniczenia sprzedaży masła
- Zdjęcia kostek masła z zabezpieczeniami antykradzieżowymi obiegają internet
Ceny masła drastycznie w górę. Nasi sąsiedzi zabezpieczają je przed kradzieżą
Przez ostatni rok ceny masła w Polsce biją rekordy. Średnia cena w polskich sklepach w październiku (z uwzględnieniem promocji) wyniosła 8,75 zł za 200-gramową kostkę. Oznacza to wzrost o 34,8 proc. w porównaniu do poprzedniego roku i o 10,8 proc. w ciągu miesiąca. Masło podrożało najbardziej spośród produktów w codziennym koszyku zakupowym.
Jednak jak się okazuje, u naszych sąsiadów sytuacja jest jeszcze trudniejsza. W Czechach cena kostki masła wynosi 80 koron, czyli niemal 15 zł. Z relacji reportera Radia ZET, który odwiedził polsko-czeską granicę w Chałupkach-Bohuminie, wynika, że Czesi coraz chętniej przyjeżdżają do Polski szukając niższych cen. Słowacy również borykają się z drastycznymi podwyżkami cen masła. Z tego powodu niektóre sklepy zdecydowały się na wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży – klienci mogą kupić tylko określoną liczbę sztuk w promocji, a w niektórych przypadkach towar ten dostępny jest tylko za ladą, Co więcej, jak informuje słowacki portal topky.sk, w odpowiedzi na liczne kradzieże, sklepy zaczęły stosować dodatkowe środki ostrożności, jak umieszczanie zabezpieczeń na produktach. Zdjęcia i nagrania pokazujące stos kostek masła z środkami antykradzieżowymi krążą w internecie. „Podwyżki idą jak po maśle", czytamy nad zdjęciem opublikowanym na profilu Zomri na Facebooku.
Masło na celowniku złodziei
Przypomnijmy, że w Rosji masło stało się na tyle drogie, że stało się jednym z najczęściej kradzionych produktów w sklepach. Teraz jest zabezpieczone na półkach podobnie jak drogi alkohol czy elektronika. W ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy cena masła wzrosła o 25 proc., osiągając wartość przekraczającą 10 zł za kostkę.
Na początku listopada w Jekaterynburgu dwóch mężczyzn włamało się do sklepu, a jeden z nich ukradł aż 20 kg masła. Jak podkreśla "The Financial Times", Rosja przeznacza ogromne sumy na broń i amunicję, by utrzymać przewagę w wojnie z Ukrainą, co jednak coraz bardziej odbija się na wzrastających cenach dóbr codziennego użytku. W połowie października Rosja zaczęła sprowadzać masło z Turcji i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, by zahamować wzrost cen.
Źródło: RadioZET.pl/topky.sk/Finantial Times
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET