Ponad 2 mln Polaków pracuje na "śmieciówkach". Przodują te zawody
Według najnowszych danych GUS, w 2024 roku ponad 2,4 mln osób w Polsce pracowało na podstawie umów cywilnoprawnych, takich jak umowy zlecenia. Na “śmieciówkach” zatrudniane są głównie kobiety.
Polacy na “śmieciówkach”. W tych branżach jest ich najwięcej
GUS przedstawił najnowsze dane dotyczące zatrudnienia w Polsce. Według raportu ponad 2,4 mln Polaków pracuje na podstawie umów cywilnoprawnych, takich jak umowy zlecenia, agencyjne czy o świadczenie usług (wrzesień 2024 r.). Kobiety stanowiły nieco ponad połowę wszystkich zleceniobiorców (dokładnie 51,2 proc.). Taki rodzaj zatrudnienia podejmowano najczęściej w dwóch regionach: warszawskim stołecznym i śląskim.
Umowa zlecenia jest najbardziej popularna w sektorze administrowania i działalności wspierającej, który obejmuje m.in. usługi pośrednictwa pracy (18,3 proc. wszystkich wykonujących pracę na zlecenie lub umowie pokrewnej – 445 134 osoby). Jak wyjaśnia prezes Grupy Progres, Cezary Maciołek firmy zajmujące się rekrutacją, outsourcingiem czy usługami wsparcia operacyjnego działają w warunkach dużej zmienności rynkowej. Takie umowy są najlepszym rozwiązaniem zarówno dla pracodawców jak i osób pilnie poszukujących pracy.
“Praca tymczasowa i umowy zlecenia pozwalają na optymalne dopasowanie liczby pracowników do aktualnego zapotrzebowania, a jednocześnie dają zatrudnionym większą swobodę w wyborze zleceń, godzin pracy czy nawet lokalizacji” – czytamy w serwisie dlahandlu.pl.
Inne sektory, w których najczęściej wybieraną umową jest umowa zlecenia, to:
- opieka zdrowotna i pomoc społeczna (296 721),
- handel i naprawa pojazdów samochodowych (237 107),
- przetwórstwo przemysłowe (199 923)
Dobra wiadomość jest taka, że umowa o pracę nadal jest główną formą zatrudnienia wybieraną przez pracodawców. Z analiz Grupy Progres wynika, że 77 poc. ofert publikowanych w portalach ogłoszeniowych oferuje właśnie taki rodzaj zatrudnienia, a jedynie 23 proc. inne typy umów.
Źródło: Radio ZET/dlahandlu.pl/rp.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET