Zamknij

Michał Dworczyk: W ostatnim tyg. stycznia szczepienie pierwszej grupy - seniorów

04.01.2021 06:11

- Chcielibyśmy, żeby pierwsza grupa, czyli przede wszystkim seniorzy 60 plus, zaczęła być szczepiona w ostatnim tygodniu stycznia – zapowiada Gość Radia ZET, szef Kancelarii Premiera i pełnomocnik rządu ds. szczepień przeciwko koronawirusowi Michał Dworczyk.

Minister podkreśla, że będzie to duże wyzwanie, ponieważ w grupie nr. 1 jest ok. 10 mln osób, czyli np. seniorzy, przedstawiciele służb mundurowych czy nauczyciele. Jest jednak problem. - Jeżeli przeanalizujemy potencjalne dostawy szczepionek, to do końca pierwszego kwartału możemy otrzymać szczepionki dla 2,7 mln osób. Zakładając, że z grupy „0” zaszczepi się ok. 700 tys. osób, to zostanie nam ok. 2 mln osób z pierwszej grupy – tłumaczy gość Beaty Lubeckiej. - Trwają analizy i przygotowujemy program, jak te szczepionki podzielić i rozdystrybuować, żeby sprawiedliwie, w każdej części kraju był do nich zorganizowany dostęp – dodaje.

"Od dziś w raportach liczba zaszczepionych"

Michał Dworczyk zapowiada, że od dziś zmienią się raporty resortu zdrowia, dot. liczby zachorowań i zgonów z powodu koronawirusa. - Od dziś będziemy także podawać liczbę osób zaszczepionych i będziemy to raportować regularnie – mówi Gość Radia ZET. Dodaje, że do wczoraj, do g. 18:00 zostało zaszczepionych 50 391 osób.

- Możliwości, które zostały stworzone w oparciu o polską służbę zdrowia powodują, że teoretyczna możliwość szczepień na dziś to jest miesięcznie między 3,5 mln a 4 mln osób – mówi pełnomocnik rządu ds. szczepień. Podkreśla, że wszystko oczywiście zależy np. od dostawy szczepionek. - Na razie pewne na dziś są dostawy szczepionek od firmy Pfizer. Te tygodniowe dostawy, po zwiększeniu wydajności z jednej fiolki, będą na poziomie 360 tys. dawek – dodaje Gość Radia ZET. Dworczyk zapowiada, że w następny poniedziałek do Polski przyleci kolejnych 360 tys. szczepionek. - Jest 509 szpitali węzłowych i dziś trafi do nich 152 tys. 10 sztuk szczepionek. Wszystkie powinny być wykorzystane do końca tygodnia – mówi szef Kancelarii Premiera.

- Mówienie o tym, że jakiś podmiot organizuje sobie sam jakieś kampanie promocyjne jest dla mnie śmieszne. Jak słyszę tłumaczenia, zmianę wersji, dlaczego poszczególne osoby się szczepiły, to budzi to we mnie zażenowanie – mówi Michał Dworczyk, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o szczepieniu znanych osób na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. - Wyniki kontroli NFZ powinny zostać upublicznione. Żałuję, że w ciągu ostatnich godzin wybuchło tyle emocji w tej sprawie – dodaje szef Kancelarii Premiera i pełnomocnik rządu ds. szczepień. Jego zdaniem wygląda na to, że zostały złamane zasady i solidarność, którą powinniśmy wykazywać w walce z pandemią.

"Trzeba rozsądnie prowadzić kampanię profrekwencyjną, żeby nie doszło do frustracji"

Kampania promująca szczepienia przeciwko koronawirusowi? - Trzeba rozsądnie prowadzić kampanię profrekwencyjną, żeby nie doszło do narastającego poczucia frustracji. Jeśli będziemy bardzo rozbudzać emocje i dużo osób uda się zachęcić a szczepionki będą niedostępne, to będzie to rodziło frustracje – odpowiada Michał Dworczyk. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, jakie znane osoby będą promowały szczepienia w ramach kampanii #SzczepimySię, minister odpowiada, że Cezary Pazura. - Będziemy po kolei przedstawiać kolejne osoby, bo kampania informacyjno-promocyjna rządzi się swoimi prawami – dodaje.

Pytany o to, kiedy przeciętny, zdrowy „Kowalski” będzie mógł się zaszczepić, minister ocenia, że nie da się precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie.

Kiedy zaszczepi się premier? - Jak przyjdzie czas szczepienia jego grupy wiekowej. Wydaje mi się, że jeśli chodzi o wiek, to jest w 3 etapie – ocenia Gość Radia ZET.

Dotychczasowe działania rządu w walce z pandemią, w skali od 1 do 10? - Nie potrafię tak krótkiej oceny sformułować. Bardzo wiele rzeczy udało się zrobić dobrze. Jest oczywiście dużo rzeczy, które można byłoby zrobić lepiej – komentuje minister.

Polska oddaje 1,5 mln szczepionek na Ukrainę? - To nieprawda. Prawdą jest, że trwają rozmowy między MSZ Polski a kilkoma krajami – np. Ukraina, Gruzja, niektóre bałkańskie – aby w przyszłości, jeśli będzie nadwyżka szczepionek, odsprzedać ją lub przekazać – mówi Michał Dworczyk.

RADIOZET/MA