Zamknij

Prezes PSL: Głupi rządzący będą dolewać oliwy do ognia. To może być przełom

03.11.2020 06:00

- Mądrzy rządzący wylewaliby oliwę na wzburzone fale, staraliby się doprowadzić do rozmowy. Głupi rządzący, bezkrytyczni, przekonani o swoim monopolu na mądrość będą dolewać oliwy do ognia i niestety to robią – ocenia Gość Radia ZET Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o protesty po orzeczeniu TK ws. aborcji.

Zdaniem prezesa PSL, PiS nie potrafi rozmawiać z ludźmi, utraciło słuch społeczny i zdolność rozmowy, która wyniosła ich do władzy. Kosiniak-Kamysz uważa, że protesty nie wygasną z dnia na dzień. - To może być moment przełomowy, bo wiele osób wychodzi wykrzyczeć sprzeciw wobec władzy, niesłuchania, braku rozmowy, pogardliwego traktowania – mówi polityk. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy może „polać się krew”, jej gość odpowiada, że „jeżeli będzie podkręcanie nastrojów z jednej i drugiej strony, eskalowanie ze strony władzy i brak rozmowy, to wszystko może się wydarzyć”.

Pytany o to, czy całym sercem jest za protestami, Władysław Kosiniak-Kamysz mówi: - Ja się nie zgadzam z wieloma hasłami, które tam padają, ale trzeba ratować kompromis, bo on dawał spokój społeczny, prawo wyboru, możliwość wolności. Dodaje, że zna wiele kobiet, które poszły na protesty, bo są za kompromisem z 1993 roku, za prawem wyboru i za wolnością.

Kosiniak-Kamysz o filozofii nowego szefa resortu edukacji i nauki: Zamordyzm. Jeśli go wprowadzi, to dopiero będzie miał protesty

- Jeżeli nauczyciele będą karani za to, że poszli na protesty, że rozmawiali o nich, to jest to niedopuszczalne. Nauczyciel też ma prawo do wyrażania swoich poglądów, zaangażowania obywatelskiego, aktywności społecznej – mówi Gość Radia ZET Władysław Kosiniak-Kamysz. Komentuje w ten sposób zapowiedź Przemysława Czarnka, dot. wyciągania konsekwencji wobec rektorów, którzy umożliwiają studentom wzięcie udziału w protestach po decyzji TK ws. aborcji.  - To zamordyzm w szkole. Jak minister Czarnek chce taki zamordyzm wprowadzać wobec nauczycieli i uczniów to dopiero będzie miał protesty na ulicach – ocenia prezes PSL. Jego zdaniem, nowy minister edukacji i nauki ma filozofię nakazowo-zakazową: „czytać, deklamować i chodzić w szeregu tak, jak wam powiem i napiszę w rozporządzeniu”.

"Prezydent myślał, że zrobi ekwilibrystykę legislacyjną i okaże się mężem opatrznościowym. Nie trafił"

- Dlaczego wyrok TK (ws. aborcji – red.) nie został opublikowany? Bo nie mają pomysłu, jak rozwiązać sytuację. Ustawa pana prezydenta niczego nie rozwiązuje – ocenia Władysław Kosiniak-Kamysz w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem prezesa PSL propozycja Andrzeja Dudy ws. kompromisu aborcyjnego jest „słabo napisana, nieprzygotowana i daje szerokie możliwości interpretacyjne dla lekarza”. – Prezydent myślał, że zrobi ekwilibrystykę legislacyjną i okaże się mężem opatrznościowym. Ale nie trafił. Ukrył się i nie rozmawia ze społeczeństwem – mówi Kosiniak-Kamysz.

"Usłyszeli, że mogą być różne scenariusze"

Pytany przez Beatę Lubecką o spotkanie, które zainicjował premier, Gość Radia ZET odpowiada: - Jak było zaproszenie na dyskusję o covid-19 z prof. Horbanem, to poszli nasi eksperci, nie daliśmy się wciągnąć w pułapkę, że przyjdą liderzy polityczni i pod płaszczykiem koronawirusa, rozmowa o sytuacji w parlamencie czy na ulicach. Co eksperci wysłani przez PSL przekazali premierowi? - Dla wszystkich medyków wyższe wynagrodzenia, uruchomienie prywatnej ochrony zdrowia z budżetu NFZ, przedstawianie obostrzeń min. tydzień wcześniej – zdradza Władysław Kosiniak-Kamysz. Co usłyszeli? - Że mogą być różne scenariusze, że scenariusz optymistyczny to były zachorowania do 5 tys., pesymistyczny – do 20 tys., że mogą być nowe restrykcje, że pewnie będą nowe testy, również immunologiczne, że mogą być nowe zasady kwarantanny – wylicza prezes PSL.

Prezes PSL o atakach na kościoły: Niegodne i barbarzyńskie. Nie ma mojego przyzwolenia

- Wyrażam jak największe oburzenie, nie zgadzam się. To niegodne, barbarzyńskie, nie ma mojego przyzwolenia na to – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany w internetowej części programu o ataki na kościoły. - Nigdy nie zgodzę się na to, żeby jakiekolwiek uczucia religijne były przez kogoś obrażane – podkreśla gość Beaty Lubeckiej.

"Obłudne wykorzystanie pandemii"

Prezes PSL ocenia również, że prezydentura Andrzeja Dudy jest mocno związana z koronawirusem i nie skończy się to dobrze. - Prezydent nic nie wnioskuje, nie otwiera żadnej linii produkcyjnej. To obłudne wykorzystanie pandemii, obłudne wykorzystanie telewizji rządowej, obłudne wykorzystanie rządu i instytucji do promowania siebie na koronawirusie – komentuje gość Beaty Lubeckiej.

Władysław Kosiniak-Kamysz opowiada również o ojcostwie :)

RADIOZET/MA