Były prezydent: Amerykanie mogą zakwestionować swoją obecność w NATO. Musimy myśleć...

6 min. czytania
12.02.2024 07:55
Obserwuj nas na Google

- Źle to odczytuję. Potwierdzają to, że Trump jest politykiem nieprzewidywalnym, myśli o polityce w sposób biznesowo-transakcyjny, czyli za coś musi być coś – tak Gość Radia ZET Aleksander Kwaśniewski komentuje głośne słowa Donalda Trumpa.

Aleksander Kwaśniewski
fot. Radio ZET

Gość Radia ZET - Aleksander Kwaśniewski

Były prezydent USA zapowiada, że jeśli znów zostanie prezydentem, to nie będzie chronił przed Rosją państw, które nie wypełnią swoich zobowiązań finansowych wobec NATO. - Zobaczymy, na kogo Amerykanie ostatecznie postawią w listopadzie, ale trzeba się szykować na taki scenariusz, że Trump z jego nieprzewidywalnością i nierozsądnymi poglądami będzie kolejnym prezydentem – uważa były prezydent Polski. 2 proc. PKB na potrzeby militarne, zbrojeniowe? - W rozmowach bezpośrednich z państwami NATO trzeba twardo domagać się tych 2 proc. – mówi gość Bogdana Rymanowskiego, ale dodaje: - Gdybym był dziś ponownie prezydentem, to bardzo bym chciał, żeby te pieniądze szły również na europejskie projekty, nie tylko amerykańskie. 

Była głowa państwa podkreśla, że „u Trumpa podtekstem żądań jest to, że te pieniądze mają iść do Ameryki – głównie kierowane na zakupy uzbrojenia amerykańskiego”. Jednak zdaniem Kwaśniewskiego „my coraz bardziej musimy myśleć o uzbrojeniu europejskim, budowaniu militarnych sił europejskich”. Dlaczego? - Dziś Trump, jutro może ktoś inny, ale Amerykanie mogą zakwestionować za czas jakiś swoją mocną obecność w NATO. Europa musi być przygotowana, że bez parasola amerykańskiego też sobie poradzimy – przestrzega były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Zdaniem Gościa Radia ZET, zmniejszenie amerykańskiego zaangażowania w NATO lub wystąpienie z Sojuszu to byłaby rewolucja geostrategiczna, porównywalna do końca Związku Radzieckiego. - Wtedy trzeba się mocno zastanawiać, jakie gwarancje bezpieczeństwa dla Polski są niezbędne – zaznacza były prezydent.

- W Niemczech wytworzyła się trochę mentalność pacyfistyczna, że nie powinni w sprawach wojskowych działać. To się zmienia, ale muszą jeszcze nad tym mocno popracować – mówi Aleksander Kwaśniewski. - Byłem parę razy na takich uroczystościach. Niemcom zakazano typowego, który znamy z okresu II WŚ, kroku defiladowego. Więc jak idzie kompania honorowa to idzie tak, jakby szła na spacer. To jest wręcz śmieszne – opowiada. Gość Radia ZET dodaje jednak, że jeśli Amerykanie będą zmniejszać swoje zaangażować w NATO, w to miejsce muszą wchodzić Niemcy, Francuzi, Polacy, Brytyjczycy itd. - Musimy mieć zdolności do obrony, nie licząc tylko na Amerykanów – podkreśla były prezydent.

- Czy Ameryka pomoże Polsce w razie agresji? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Tak – uważa Aleksander Kwaśniewski.

Tak samo odpowiada 61 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl

- Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Polska jest zaatakowana przez Rosję, a amerykańscy żołnierze pakują się i wyjeżdżają do USA – dodaje były prezydent.

„Niepokojące, że do drugiej kadencji Trump przygotowuje się lepiej, niż do pierwszej”

Gościa Radia ZET niepokoi informacja, że „Trump do drugiej kadencji przygotowuje się lepiej, niż do pierwszej”. - Buduje ekipę ludzi – mówi się o kilku tysiącach czy więcej – którzy mają wejść na różne stanowiska i to są trumpiści. To byłoby fatalne – uważa Kwaśniewski. Jego zdaniem fatalne byłoby, „gdyby okazało się, że szczyty polityki amerykańskiej złożone są wyłącznie z ludzi, którzy przytakują Trumpowi”.

Kwaśniewski: Gdybym był dziś Amerykaninem, to byłoby mi wstyd

"Ronald Reagan, który pomógł milionom z nas odzyskać wolność i niepodległość, musi dziś przewracać się w grobie. Wstydźcie się" – pisze premier Tusk, zwracając się do republikańskich senatorów z USA. Amerykański Senat głosował przeciw projektowi ustawy łączącemu środki na wsparcie Ukrainy, Izraela i Tajwanu z reformami imigracyjnymi. - Mocny argument. Partia republikańska jest środowiskiem, z którym trzeba popracować. Trumpiści rosną w siłę, ale jest tam też sporo tradycyjnych republikanów, którzy pamiętają Reagana, Bushów. Z nimi należy rozmawiać – komentuje były polski prezydent. Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego w ogóle „dyskusja o pakiecie pomocy dla Ukrainy jest zawstydzająca”. - Gdybym był dziś Amerykaninem, to byłoby mi wstyd, że w oczywistej sytuacji pomocy dla zaatakowanego kraju my nie udzielamy pomocy – zaznacza Gość Radia ZET.

Były prezydent podkreśla, że napływ imigrantów do USA nie jest od wczoraj, a nawet nie od rozpoczęcia wojny na Ukrainie, a w dyskusji na ten temat jest „mnóstwo hipokryzji”. - Sporo lat temu odwiedzałem Napa Valley słynące ze wspaniałego wina i winiarze mówili, że oni bez nielegalnych migrantów z Ameryki Środkowej w ogóle nie byliby w stanie tego produkować – opowiada w Radiu ZET Aleksander Kwaśniewski.

Były prezydent chętnie poleci z Baranowa

- Chętnie latałbym z lotniska \w Baranowie? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Ale nie ma tego lotniska jeszcze… Jak będzie? To taaak – deklaruje Aleksander Kwaśniewski.

- Andrzej Duda jest prezydentem wszystkich Polaków? – pyta prowadzący.

- Zdecydowanie nie – ocenia była głowa państwa.

- Zielony Ład doprowadzi Europę do katastrofy? – pyta gospodarz programu.

- Nie – uważa Gość Radia ZET.

Aleksander Kwaśniewski radzi premierowi: Żeby uruchomił szybko grupę negocjacyjną, think tank w ramach UE

- Na miejscu rządzących prowadziłbym dziś bardzo intensywne rozmowy w Brukseli o tym, co robimy z Ukrainą, którą chcemy włączyć do UE, która wchodzi do UE z rolnictwem. Jak będziemy rekompensować ew. straty np. polskich, rumuńskich rolników – mówi były prezydent, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Przekonywałbym Donalda Tuska, żeby bardzo szybko poważną grupę negocjacyjną, think tank uruchomił w ramach UE, co robimy z polityką rolną UE wobec przyjęcia Ukrainy – Aleksander Kwaśniewski. Gość Bogdana Rymanowskiego wspomina, że identyczne obawy były, jak Polska wchodziła do Unii. - Jeżdżąc i przekonując, że Polska ma być w UE, spotykałem się z argumentami co będzie, jak wpuścimy polskie rolnictwo, zaleją nas produktami, które nie będą spełniały norm higienicznych, tanie… Po części okazało się to prawdą – opisuje Gość Radia ZET.

Kwaśniewski: Tusk jest dosyć bezwzględny w polityce

Pytany o wybory samorządowe i to, że KO nie pójdzie wspólnie z Lewicą, Aleksander Kwaśniewski odpowiada, że spodziewał się takiej decyzji. - W polityce Donald Tusk jest człowiekiem dosyć bezwzględnym. Zobaczył, że notowania KO rosną, więc uznał, że lepiej odnieść bezapelacyjne zwycięstwo, na własny rachunek, a Lewica jeśli będzie miała kłopoty, to będzie bardziej spolegliwym partnerem w przyszłości – tłumaczy były prezydent.

Aleksander Kwaśniewski o CPK: Może dobrze przemyślane ma sens. Warszawa nie udźwignie rozbudowy Okęcia

Pytany przez internautę o CPK, były prezydent odpowiada, że ten projekt wymaga „poważnego rozważenia”. - Większość dużych miast zamknęła lotniska, wyszły poza metropolie. To czasem mało wygodne… Kiedyś na lotnisko w Oslo jechało się 15 minut z centrum, teraz trzeba jechać 1,5h – dodaje Kwaśniewski.  Zaznacza jednak, że „Warszawa prawdopodobnie nie udźwignie rozbudowy Okęcia”. - Jeśli ruch będzie się zwiększał, to jakaś formuła musi się znaleźć. Czasowo Mława przejęła trochę ruchu, mówiło się o Radomiu… Może to CPK dobrze przemyślane, nieprzepłacone ma sens – mówi Gość Radia ZET.

Były prezydent o Radzie Gabinetowej: Polityczny teatr, sztuki napisane, aktorzy odtwarzają

Jutrzejsza Rada Gabinetowa? - Przeżyłem kilka Rad Gabinetowych, z różnymi rządami. One nie przynoszą żadnego, większego przełomu. Są po to, by przepływ informacji był pełny. Jeśli prezydent ma poczucie, że nie jest w pełni informowany, to Rada Gabinetowa jest momentem, gdzie nie da się nie poinformować – komentuje były prezydent. Jego zdaniem teraz zmienia się to w „polityczny teatr”. – A teatry mają to do siebie, że sztuki są napisane z góry, a aktorzy lepiej czy gorzej je odtwarzają. Puenta? Że się odbyło i tyle. Kwestia, kto i jakie tematy podniesie, ile pretensji będzie wypowiedzianych – mówi Aleksander Kwaśniewski.

Pytany o Władimira Putina, Aleksander Kwaśniewski opowiada: - Zostałem zaproszony przez Kuczmę na 10-lecie niepodległości Ukrainy i przyjechał tam Putin jako młody prezydent, 2001 rok. - Siedzieliśmy obok. Kuczma zrobił dużą, kilkugodzinną imprezę, gdzie nie było tłumaczenia na żaden język, wszystko było po ukraińsku. Putin siedzi koło mnie i pyta: A ty rozumiesz? Mówię: Rozumiem. Putin: A ile? Ja: Tak z 90 proc. Putin: Ty rozumiesz 90 proc.?! Ja rozumiem nie więcej, niż 30 proc. – opisuje były prezydent i dodaje: - To jedna z odpowiedzi na tajemnicę, dlaczego Putin ma kłopot z Ukrainą – on ich rozumie na 30 proc.

„Podejrzewam, że częstsze kontakty miał z Trumpem premier Tusk, niż prezydent Duda”

Dopytywany o Donalda Trumpa i relacje z nim, były prezydent odpowiada, że jeśli Trump wygra, to trzeba z nim pracować. - Akurat, gdy chodzi o kontakty… podejrzewam, że częstsze kontakty miał z Trumpem premier Tusk, niż prezydent Duda – mówi były prezydent i dodaje, że przecież to Donald Tusk „uczestniczył we wszystkich G7, G20, gdzie Trump był, a to są bardziej dyskretnie spotkania, gdzie ludzie spędzają więcej czasu”. - Można żartobliwie powiedzieć, że jeden Donald, drugi Donald – może się jakoś dogadają. Ale rzecz jest w tym, jaką politykę będzie chciał prowadzić Trump – dodaje Kwaśniewski.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET