Andrzej Duda premierem? Prezydent w Radiu ZET: Poważnie się zastanowię
Dlaczego prezydent nie pojawił się na marszu? Andrzej Duda w Radiu ZET: - Byłem u mamy, Karol Nawrocki mnie nie prosił.
Prezydent Andrzej Duda w Gościu Radia ZET
- Byłem u mojej mamy z życzeniami w Krakowie. Akurat niedziela to dzień wolny od pracy dla mnie i byłem, żeby złożyć mamie życzenia, podziękować jej i powiedzieć, że niedługo wracamy do Krakowa z żoną – mówi w Radiu ZET prezydent Andrzej Duda, pytany o to, dlaczego nie pojawił się wczoraj na marszu wspierającym Karola Nawrockiego. Gość Radia ZET dodaje, że „nigdy nie było takiego planu”, żeby miał się pojawić. - Pojawiają się różne pogłoski medialne. Nawet współpracownicy pytali mnie, czy mają to dementować. Powiedziałem: słuchajcie, nie żartujcie, jest kampania, za chwilę ktoś ogłosi, że mam lecieć balonem i co, też będziemy dementować? – komentuje gość Bogdana Rymanowskiego.
Dopytywany przez prowadzącego o to, czy kandydat popierany przez PiS prosił go o obecność na marszu, Andrzej Duda odpowiada: - Oczywiście, że mnie o to nie prosił. - Byłem w odpowiednim momencie, żeby przekazać, że bardzo proszę o poparcie dla Karola Nawrockiego i zaangażowanie w tak ważną dla Polski sprawę. Myślę, że wszyscy ci, którzy mieli mnie usłyszeć, już mnie usłyszeli – mówi prezydent w Radiu ZET.
„Każdy z nas miał swoją młodość. U jednego była bardziej, a u innego mniej burzliwa”
Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy nie żałuje decyzji o poparciu Karola Nawrockiego, Andrzej Duda odpowiada: - Skąd, absolutnie, dlaczego miałbym żałować? Przeszłość Nawrockiego? Prezydent komentuje, że „każdy z nas miał swoją młodość i u jednego była bardziej, a u innego mniej burzliwa”. - Wraca się ostatnio do młodości premiera Donalda Tuska i też nie była to mało burzliwa młodość, więc spokojnie, spokojnie – mówi Gość Radia ZET. Zdaniem głowy państwa, najważniejsze jest to „jaki człowiek jest dzisiaj, na ile jest odpowiedzialny, na ile odpowiedzialnie prowadzi sprawy, które są mu powierzone, w jaki sposób działa, kim jest”. - I tu dla mnie Karol Nawrocki jest moim kandydatem – zaznacza prezydent RP.
Dopytywany o premiera, który mówi, że po władzę chcą dziś sięgnąć gangsterzy, Andrzej Duda odpowiada: - Ja mam swoje zdanie na temat tego, co Donald Tusk robi z Polską, na temat łamania prawa, przejmowania TV siłą, prokuratury, łamania konstytucji. Podkreśla, że oczywiście jest to zdanie krytyczne.
Andrzej Duda zaznacza, że ważne jest to, by człowiek, który zostanie wybrany na urząd prezydenta był „polskim patriotą, rozumiał, że najważniejsze są interesy RP, jej niepodległość i suwerenność”. - Powinien dobrze znać meandry naszej bardzo trudnej historii i umieć wyciągać z tego wnioski, rozumieć, w jakim kierunku należy polskie sprawy prowadzić. Najważniejsze jest to, by prezydentem Polski był ktoś, kto będzie dobrze pilnował polskich spraw – wylicza w Radiu ZET prezydent RP.
Prezydent Duda: Znam się na polityce międzynarodowej 10 razy lepiej, niż każdy z kandydatów w tych wyborach
„Nie” dla Ukrainy w NATO, czyli postulat Sławomira Mentzena, który poparł Karol Nawrocki? - Na razie trzeba wszystkich przekonywać, by Ukraina miała otwartą drogę do NATO i do UE – komentuje urzędujący prezydent i dodaje, że nie jest zaskoczony stanowiskiem Karola Nawrockiego. - W tej materii zdania mogą być rożne. Prezydent USA też do kwestii obecności Ukrainy w NATO podchodzi sceptycznie. Ja mam inne zdanie – podkreśla Andrzej Duda. Prezydent dodaje również: - Myślę, że znam się na polityce, zwłaszcza międzynarodowej 10 razy lepiej, niż każdy z kandydatów w tych wyborach. Sprzeciw Nawrockiego? - Spokojnie, to kwestia bieżącej polityki, także tego, jak się układają relacje Polski z aktualnymi, ukraińskimi władzami. Prezydent Duda przyznaje również, że miał z prezydentem Zełenskim na przestrzeni ostatnich lat wiele spraw, które zorganizowali razem, w bardzo ścisłym współdziałaniu, dla Ukrainy. - Ale mieliśmy też kilka sposób, jak choćby kwestia eksportu zboża. Były takie kwestie, gdzie nie mieliśmy zgodności – mówi Gość Radia ZET.
Prezydent za badaniami na obecność nielegalnych substancji. „Bardzo poważny problem, czasy są bardzo trudne”
- To jest rzeczywiście bardzo poważny problem. Czasy są bardzo trudne. Człowiek, który jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, nie może mieć takich nałogów, przyzwyczajeń, które powodują, że nie w pełni świadomie będzie podejmował decyzje, że istnieje taka możliwość – odpowiada Gość Radia ZET Andrzej Duda, pytany o kandydatów i badania na obecność nielegalnych substancji w organizmie. - Ja uważam, że całkiem byłoby rozsądne, gdyby rzeczywiście taka kwestia była sprawdzana. Nie poddawałem się, ale jestem gotów poddać się w każdej chwili – mówi prezydent Polski.
Andrzej Duda przyznaje, że od lat nie spożywa alkoholu, a w 2017 roku rzucił również palenie. - Prowadzę sportowy tryb życia, żeby utrzymywać się w dobrej formie, żeby być jak najlepiej przygotowanym do pełnienia funkcji o każdej porze dnia i nocy – komentuje prezydent Duda.
Snusy? - Teraz młoda, czyli córka moja mówi mi, że to jest bardzo modne wśród młodych, względnie młodych, zwłaszcza pośród tych, którzy rzucają palenie, bo to nie dymi, a jest ten kontakt z nikotyną, jeśli ktoś potrzebuje – mówi Gość Radia ZET Andrzej Duda. Jego zdaniem „nałóg nikotynowy jest pod tym względem dosyć nieprzyjemny, że się potrzebuje tej nikotyny”. - Na pewno nie jest to substancja zdrowa i myślę, że sam Karol Nawrocki też boleję nad tym, że tego używa. Ja bolałem nad tym, że mam nałóg nikotynowy, bo mi to przeszkadzało. Na szczęście udało mi się z tym zerwać, po niełatwej walce – komentuje prezydent RP.
Andrzej Duda premierem? Prezydent w Radiu ZET: Poważnie się zastanowię, dopuszczam wiele możliwości
- Zamierzam zawsze być do dyspozycji RP, w jakimś sensie to już jest moje przeznaczenie, by służyć Polsce, kiedy jest taka potrzeba – odpowiada prezydent Andrzej Duda, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” co po zakończeniu drugiej kadencji. Czy Andrzej Duda zostanie premierem? - Dopuszczam wiele różnych możliwości – ujawnia głowa państwa. - Jeśli ktoś zaproponuje panu tekę premiera, to pan się poważnie zastanowi? – dopytuje Bogdan Rymanowski. - Na pewno się poważnie zastanowię – zapowiada Andrzej Duda. - To nie jest kwestia chciejstwa tylko tego, jakie jest wyzwanie, które trzeba zrealizować. Jeśli jest zadanie do wykonania dla Polski i inni uważają, że jesteś potrzebny, to staram się wyzwanie podejmować – mówi Gość Radia ZET.
PIT 0 proc. dla rodzin, niski poziom dzietności w Polsce? - Dobre pytanie i ważne zadanie na przyszłość. Biorę to na siebie – zapowiada tajemniczo prezydent RP. W jakiej formie? - Com powiedział, powiedziałem – komentuje prezydent Duda.
Andrzej Duda dodaje również, że odchodzi z funkcji prezydenta „bez żalu, bardzo spokojnie”. - Śmialiśmy się ostatnio z żoną i córką, obserwując kampanię, ogłoszenie wyników, że „uf, uf, dobrze, że my już nie musimy startować”, mówiły moje dziewczyny – opowiada Gość Radia ZET.
Andrzej Duda: Spodziewam się, że prezydent Donald Trump podejmie bardziej radykalne działania
Pytany o Donalda Trumpa, który mówi, że Władimir Putin chyba „absolutnie zwariował”, Andrzej Duda odpowiada, że patrzy na politykę prezydenta Trumpa spokojnie. - Znam prezydenta Trumpa dosyć długo, pracowałem z nim przez 4 lata jego pierwszej kadencji. Wiem, jak działa, jeśli chodzi o Rosję i Ukrainę i zmierzanie do zakończenia wojny – komentuje Gość Radia ZET. - Rozmawiałem z nim kilka miesięcy temu też o tym. Wiem, jak bardzo mu na tym zależy i jak bardzo jest tym przejęty – zaznacza prezydent Polski. Jego zdaniem prezydent USA „bardzo spokojnie chce swoim zachowaniem pokazać całemu światu, że on w żaden sposób do żadnej eskalacji Rosji nie sprowokował, a wręcz przeciwnie – że on cały czas bardzo spokojnie i nieagresywnie starał się postępować wobec Putina, skłonić go do działań pokojowych”. - Jak widać, Putin nie reaguje pozytywnie, w związku z tym trzeba będzie podjąć bardziej radykalne działania i spodziewam się, że prezydent Donald Trump te bardziej radykalne działania podejmie w odpowiednim czasie – mówi w Radiu ZET prezydent Andrzej Duda.
Prezydent Duda o piwie ze Sławomirem Mentzenem: Panowie trochę wykiwali młodszego kolegę
Rafał Trzaskowski, Radosław Sikorski i Sławomir Mentzen na piwie? - Panowie bardzo sprytnie, instrumentalnie potraktowali swojego młodszego kolegę, byłego kontrkandydata i krótko mówiąc – trochę go wykiwali – ocenia Gość Radia ZET Andrzej Duda, w internetowej części programu. Prezydent dodaje: - Wielu zwolenników i kolegów z Konfederacji uważa, że z takimi ludźmi się do piwa nie siada. Pytany przez prowadzącego o to, czy poszedłby na piwo z Donaldem Tuskiem i Radosławem Sikorskim, prezydent Duda komentuje: - Nie mam tego problemu, do piwa to może niekoniecznie, ale do stołu tak, jeśli trzeba byłoby rozmawiać. Choć, jak przyznaje – nie są to jego koledzy.
Siewiera doradcą Trzaskowskiego? Duda komentuje: Uśmiecham się, widocznie ławka jest bardzo krótka. Specyficzne
Pytany z kolei o byłego szefa BBN Jacka Siewierę, który ma być doradcą Rafała Trzaskowskiego, Andrzej Duda odpowiada: - Czy byłem zaskoczony… trochę tak, trochę nie. - Od kilku miesięcy nie pracujemy razem z ministrem Siewierą. Mówił, że ma inne plany, zadania, informował mnie, związane to było ze studiami zagranicznymi. To jest cały czas jeszcze młody człowiek. Zdobywa doświadczenia. Powiedziałem mu: bardzo dobrze, żebyś się uczył i poszerzał swoje horyzonty – mówi prezydent RP. Gość Radia ZET dodaje również: - Uśmiecham się, skoro pan Rafał Trzaskowski bierze do swojego otoczenia mojego byłego współpracownika, to widocznie ta ławka jest bardzo krótka u niego, to specyficzne. Prezydent dodaje, że „każdy jest kowalem swojego losu”.
- Mimo wszystko mam nadzieję, że jeśli chodzi o sprawy bezpieczeństwa, to w tej chwili głos sceny politycznej w Polsce jest jeden i to nie ma znaczenia, czy to obóz PO i Rafała Trzaskowskiego, czy to obóz PiS – puentuje w Radiu ZET Andrzej Duda.
Ustawki kibiców? „Byłem blisko”
Pytany o ustawki, w których miał brać udział Karol Nawrocki, prezydent RP opowiada: - Jako nastoletni chłopak, jeszcze w latach 80., sam bywałem na stadionie Cracovii, na najbardziej ognistym sektorze, w punkcie zapalnym. - Nie biłem się, ale byłem w miejscach, gdzie się bito. Byłem bardzo wcześnie nastoletni, inni byli silniejsi ode mnie. Nie uczestniczyłem w bijatykach, ale byłem blisko – dodaje Gość Radia ZET.
Andrzej Duda ocenia:
Bicie w szkole? - No biłem się, oczywiście, że się biłem, no rany, no. Kto wygrywał? Różnie bywało – przyznaje prezydent Duda.
- Donald Tusk już raz pracował przez niecałe 8 lat, bo potem poszedł sobie do Brukseli na bardziej lukratywne stanowisko, dające większe pieniądze. Zostawił Polskę może poniekąd na szczęście. Podniósł Polakom wiek emerytalny, łamiąc kręgosłupy i swoje zobowiązania – mówi Andrzej Duda.
Ustawa o jawności cen nieruchomości – co zrobi PAD? - Każdą ustawę analizuję z osobna. Przyzwyczaiłem się, zwłaszcza ostatnio, do tego, że bardzo często coś, co ma bardzo ładny tytuł, wewnątrz zawiera rozwiązania, które z punktu widzenia interesu Polaków i Polski są nie do przyjęcia – komentuje prezydent RP i dodaje: - Nie wiem jeszcze, co jest w tej ustawie. - Jeszcze nie upłynął termin dla prezydenta do podjęcia decyzji. Cały czas dla mnie na podjęcie decyzji biegnie i prosiłbym, żeby mi zostawić prawo i obowiązek do podjęcia decyzji – apeluje głowa państwa.
Pytany o to, czy jakieś decyzje z ostatnich 10 lat podjąłby inaczej, urzędujący prezydent odpowiada: - Te rzeczywiście ważne, powszechnie znane, krytykowane, chwalone, najbardziej spektakularne – żadnej z nich nie podjąłbym inaczej. - Wszystko zrobiłbym jeszcze raz dokładnie tak samo, jak zrobiłem. Błędy? W tych poważnych sprawach żadnego – dodaje Gość Radia ZET.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET